Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczepienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczepienia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 września 2015

Różnice między naukowcami a doktrynerami



Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.
Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.
Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuję on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.
Naukowiec szuka „prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna  „prawdę” i cieszy się jej zupełnością.
Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest „prawdą” to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest „prawdą” to, co mówi doktryna.
Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.
Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.
Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.
Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.
Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.
Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.
Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce.
Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.
Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.
Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło.  Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło.

 Źródło: Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976
http://www.physicsoflife.pl/tools/fz-qbn-items.html
http://i.imgur.com/SjYn14J.jpg
http://i.imgur.com/rDx4oSS.jpg








O tym kiedy dowody naukowe stykają się z politpoprawnością, interpretacjami i ludzkimi błędami

Nieznajomość matematyki - o ryzyku względnym
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1578653655679873
https://www.facebook.com/groups/1377199075944159/permalink/1444904065840326/

O badaniach naukowych
http://szczepienie.blogspot.com/p/koncerny-ukrywaja-badania-niewygodne.html i może też tu
Krytyka medycyny opartej na faktach (EBM)
http://szczepienie.blogspot.com/p/medycyna-ebm-krytyka-bez-gloryfikacji.html

EBM czyli o dużych, wieloośrodkowych, randomizowanych badaniach opartych na podwójnej ślepej próbie, najbardziej wiarygodnych, z utajnioną randomizacją...
http://szczepienie.blogspot.com/p/ebm-randomizowane-wieloosrodkowe-slepej.html

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Odra - zagrożenia i korzyści przechorowania, czy niektóre pozytywne aspekty są warte rozpatrzenia?

Istnieją pewne badania wskazujące na korzyści z przechorowania odry zwłaszcza w dłuższej perspektywie.
Jednak warto zaznaczyć, ze odra dla wielu osób (zwłaszcza grupy ryzyka) stanowi śmiertelne zagrożenie. Jest jednak znacznie mniej śmiertelna niż popularna grypa, statystyki na ten temat można znaleźć na:
http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html


Do wymienianych korzyści zalicza się mniej alergii, mniej nowotworów, przypadków astmy itd. co zostało potwierdzone badaniami naukowymi. Zaznaczam, że nie jest to temat do końca poznany, jednak ma solidne podstawy. Nie są to też "antyszczepionkowe bzdury" gdyż argumentem o pozytywnym wpływie kontaktu z np. żywym wirusem odry ze szczepionki posługują się jak najbardziej grupy propagujące szczepienia, szczycąc się badaniami dowodzącymi pozytywnego wpływu przy schorzeniach typu astma i alergie także w jakimś stopniu po kontakcie z żywym wirusem ze szczepionki np. "Zdolność wpływania wirusa odry na czynność układu immunologicznego jest znana od lat. Wydaje się, że to działanie może być korzystne w aspekcie profilaktyki rozwoju chorób alergicznych"
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=Abstract&list_uids=15387081
http://www.forumpediatryczne.pl/forum/komentarze-do-szczepienie-przeciwko-odrze-zapobiega-rozwojowi-astmy-i-alergii/watek/921851/1.html


Korzyści z przechorowania odry wydają się absurdem, lecz nawet na wikipedii na podstawie różnych źródeł literaturowych opisano to tak:
"Podkreśla się ochronny wpływ wielu czynników infekcyjnych na występowanie alergii. Protekcyjny wpływ wykazano jednoznacznie w przypadku zakażenia wirusem odry, WZW B oraz mikroorganizmów (np. prątki gruźlicy) zwiększających wielkość subpopulacji limfocytów Th1, które działają antagonistycznie w stosunku do proalergennych limfocytów Th2. W przypadku odry istotna może być długotrwała immunosupresja i upośledzenie funkcji limfocytów T następujące po przebyciu zakażenia."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Alergia http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/szczepienie-alergie-czyli-czy-o.html


"Liczne badania potwierdziły związek pomiędzy szczepionkami a rakiem. Dzieci, które naturalnie zachorowały na odrę, są znacząco lepiej chronione przed różnorakimi postaciami raka w późniejszym życiu. Właściwie, naturalny wirus odry ma onkolityczne (antyrakowe) własności. Remisje nowotworów po infekcjach odry są dobrze udokumentowane w literaturze medycznej." http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html


"Przechorowanie odry i świnki, zwłaszcza w przypadku obu infekcji, było związane z niższym ryzykiem zgonu z powodu miażdżycowej choroby sercowo - naczyniowej." 2015
Japońskie badanie "Association of measles and mumps with cardiovascular disease: The Japan Collaborative Cohort (JACC) study", opublikowane w magazynie "Atherosclerosis" (2015 Jun 18;241(2):682-686) wskazuje, że zgodnie z danymi uzyskanymi przez japońskich uczonych, przebycie przez mężczyzn świnki i odry w wieku dziecięcym zmniejsza ryzyko zawału o 29%, a wylewu o 17% w wieku dorosłym. W wypadku kobiet dane wynoszą, odpowiednio, 17% i 21%.
Konkluzja:
Measles and mumps, especially in case of both infections, were associated with lower risks of mortality from atherosclerotic CVD

Niemieccy naukowcy stosują nową metodę walki z rakiem: Próbują zwalczyć nowotwór zarażając chorych wirusem odry. Mają nadzieje na ratunek dla milionów chorych.

Metoda ta znana jest już od ponad stu lat. Wirusy wdzierają się przez filtry mikrobiologiczne do komórek nowotworowych, namnażają się i niszczą komórki rakowe. Lekarze od wielu lat obserwowali z zaciekawieniem takie przypadki. Chory na raka pacjent przypadkowo został zarażony jakimś typem wirusa. Po pewnym czasie dzięki infekcji wirusowej pacjenci odzyskiwali zdrowie, a po raku nie zostawał nawet ślad.
http://www.dw.com/pl/walka-z-rakiem-atak-wirusem-odry-na-kom%C3%B3rki-nowotworowe/a-17485659

"W 1970 roku, stwierdzono, że naturalne zakażenie wirusem odry (MV) doprowadziły do spontanicznej regresji nowotworów układu krwiotwórczego u dzieci afrykańskich."
http://www.mayoclinic.org/medical-professionals/clinical-updates/neurosciences/update-measles-virus-novel-therapy-glioblastoma
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2756986/
"Przechorowanie odry i świnki, zwłaszcza w przypadku obu infekcji, było związane z niższym ryzykiem zgonu z powodu miażdżycowej choroby sercowo - naczyniowej." http://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/26122188/



http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4777220/



"W roku 1996 Shakeen i wsp. (23) opublikowali wyniki analizy częstości występowania chorób alergicznych u dzieci, które przebyły zakażenie wirusem odry. Odsetek ten był niższy niż w grupie, która była poddana szczepieniom ochronnym. Autorzy wysunęli koncepcję, że naturalne zachorowanie hamuje rozwój alergii, choć nie można wykluczyć, że sztuczna immunizacja sprzyja alergizacji. W ramach dyskusji nad wynikami tych badań sugerowano, że ciężkie, śmiertelne zakażenia występują głównie u dzieci z atopią o słabiej wyrażonej odpowiedzi Th1 i ich selekcja spowodowała zaniżenie odsetka alergików po epidemii (24).
Inne, zarówno wcześniejsze brytyjskie (25) jak i późniejsze fińskie (26), badania nie potwierdziły ochronnego wpływu ani zakażenia wirusem odry ani szczepień przeciwko odrze. Jedynie po uwzględnieniu liczby rodzeństwa wykazano efekt protekcyjny w licznych rodzinach (27). Bardzo przekonywujące są badania Paunio i wsp. (26) oparte na analizie populacji liczącej około pół miliona dzieci, w których udowodniono wzrost zachorowań na astmę, pyłkowicę i atopowe zapalenie skóry po przechorowaniu odry."
http://www.czytelniamedyczna.pl/2314,teoria-higieniczna-rozwoju-alergii.html

Remisja chłoniaka po przechorowaniu Odry u 23 miesięcznego dziecka
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1589969/pdf/brmedj01557-0065a.pdf

Onkolityczne szczepy wirusa odry w leczeniu glejaków
Oncolytic measles virus strains in the treatment of gliomas
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2756986/


Spontaneous regression of tumour and the role of microbial infection – possibilities for cancer treatment
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4777220/

Różyczka i świnka - rola w profilaktyce i remisji nowotworów
http://www.samueliinstitute.org/File%20Library/Knowledge%20Center/Publications/meuroimmunmod.pdf
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1589969/pdf/brmedj01557-0065a.pdf

W tym badaniu stwierdzono, że przechorowanie ospy, odry, świnki czy różyczki w dzieciństwie chroni przed chorobą wieńcową, taką jak dławica piersiowa czy zawał serca. Wykazano, że ryzyko chorób wieńcowych znacznie malało wraz z ilością przechorowanych chorób zakażnych w dzieciństwie.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16780845

"Przechorowanie odry i świnki, zwłaszcza w przypadku obu infekcji, było związane z niższym ryzykiem zgonu z powodu miażdżycowej choroby sercowo - naczyniowej." 2015
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/26122188/


Lancet. 1985 Jan 5;1(8419):1-5.
"Measles virus infection without rash in childhood is related to disease in adult life."
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2856946
Fragment książki „Szczepienia za i przeciw” dr Martin Hirte:
„Odra ma najwyraźniej pozytywny wpływ na układ odpornościowy. Podatność na infekcje po przebytej odrze zmniejsza się, na co wskazuje spadek liczby wizyt u lekarza [Kummer 1992]. 
W krajach najbiedniejszych odra zmniejsza ryzyko malarii i chorób pasożytniczych [Roth 1992]. 
Dzieci, które przebyły zachorowanie na odrę rzadziej cierpią na alergie, podczas gdy szczepienie przeciw odrze nie daje takiej ochrony [Shaheen 1996, Floistrup 2006, Kucukosmanoglu 2006, Rosenlund 2009].
Znanym pozytywnym efektem odry jest leczniczy wpływ na chroniczne choroby, takie jak łuszczyca [Chakravati 1996] lub ciężkie schorzenie nerek tzw. zespół nefrotyczny. Odra może spowodować także remisję padaczki [Yamamoto 2004], podobnie jak atopowego zapalenia skóry na tle alergii pokarmowej [Kondo 1993].
Wiele wskazuje na to, że przebycie chorób dziecięcych, w szczególności odry, różyczki i świnki, owocuje w dalszym życiu obniżonym ryzykiem zachorowania na raka, w tym ziarnicę złośliwą i inne rodzaje chłoniaka oraz raka piersi [Albonico 1998, Glaser 2005, Montella 2006]. 
Także stwardnienie rozsiane zdarza się rzadziej u osób, które przeszły w dzieciństwie odrę [Kesselring 2990]" 
http://www.szczepieniazaiprzeciw.pl/ https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/posts/959858290708266

Wyżej opisane badania były też wylistowywane w innych źródłach np.

Alexander  i inni odkryli, że infekcja odrą w dzieciństwie jest znacząco ochronna – zmniejsza o połowę – ryzyko rozwoju choroby Hodgkin’a (OR = 0.53)
[Br J Cancer 2000; 82(5): 1117-21].

Albonico i inni odkryli, że dorośli są znacznie bardziej chronieni przed nie-piersiowymi rakami: genitaliów, prostaty, gastrycznych, skóry, płuc, uszno-nosowo-gardłowych, i innych- o ile mieli kontakt z wirusem odry (ilorazu szans, odds ratio OR = 0.45), różyczki (OR = 0.38), ospy wietrznej (OR = 0.62) we wcześniejszym życiu. [Med Hypotheses 1998; 51(4): 315-20].

Montella i inni odkryli, że zachorowanie na odrę w dzieciństwie redukuje ryzyko rozwoju chłoniaka w dorosłości [Leuk Res 2006; 30(8): 917-22].

Glaster i inni odkryli ponadto, że chłoniak jest znacząco bardziej prawdopodobny u dorosłych, którzy nie przechodzili zakażenia odrą, świnką czy różyczką w dzieciństwie [In J Cancer 2005; 115(4): 599-605].

Dużo więcej tego typu badań tego typu można znaleźć na:
http://www.vaccinationcouncil.org/2013/01/18/the-ineffectiveness-of-measles-vaccines-and-other-unintended-consequences-by-dr-viera-scheibner-phd
http://www.mayoclinic.org/medical-professionals/clinical-updates/neurosciences/update-measles-virus-novel-therapy-glioblastoma



Warto też zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat odry: https://www.facebook.com/groups/437125569779760/permalink/437131576445826/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/805575046156656/


Szczepienia przeciwko odrze wydają się stawiać wybór: Zmniejszone ryzyka rozwoju raka w późniejszym dzieciństwie czy w dorosłości w zamian za zmniejszone ryzyko zachorowania na odrę?

Należy podkreślić, że powyższe nie znaczy, że zawsze każdy powinien odrę przechorować ;-)
Powyższe cytaty wydają się mieć właśnie takie brzmienie proepidemicznie;).
Faktem jest jednak, że są organizmy dla których odra może być wielkim zagrożeniem, szczególnie w okresach obniżonej odporności, czy nasilenia chorób przewlekłych itd. Dlatego zarówno szczepienie jak i chorowanie (niestety na to ostatnie raczej wpływ mamy niewielki) powinno być poprzedzone indywidualną kalkulacją ryzyka jak to opisuję tutaj:
http://szczepienie.blogspot.com/p/czy-warto-sie-szczepic-kiedy-warto.html

Fakty na temat odry - dane statystyczne z całego świata (także rejonów gdzie znacznie więcej ofiar powoduje biegunka niż odra)
http://www.who.int/mediacentre/factsheets/fs286/en/
Obarczone błędem opisanym m.in. tu
http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html


Powyższe to cytaty z
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html (jest tam więcej podobnych info na temat odry)






Druga strona medalu? kontrargumenty? - odra, a upośledzenie odporności

Wirus odry ma niestety silne działanie immunosupresyjne, które potrafi się całkiem długo utrzymywać, dlatego wyjątkowo istotna dla chorych jest możliwie długie izolowanie ich od źródeł potencjalnych infekcji. Pytanie na ile podobnie jest z wirusem atenuowanym podawanym w szczepionce? Co z jego własnościami jeśli ulegnie rewersji i wrócić do zjadliwszej postaci? Czy i jak często takie sytuacje się zdarzają?

Measles virus-induced immunosuppression: from effectors to mechanisms.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20376484

Measles virus, immune control, and persistence.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22316382
Measles: immune suppression and immune responses.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15147716

Measles virus-induced immunosuppression in vitro is independent of complex glycosylation of viral glycoproteins and of hemifusion
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10906208

Measles virus induced immunosuppression: targets and effector mechanisms.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11899069
Measles: immunosuppression, interleukin-12, and complement receptors.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10399067

Mina MJ et al. Long-term measles-induced immunomodulation increases overall childhood infectious disease mortality. Science 2015;348: 694-9.
Griffin DE. Measles virus-induced suppression of immune responses. Immunol Rev 2010;236: 176-89.
Schneider-Schaulies S et al. Measles virus-induced immunosuppression. Curr Top Microbiol Immunol2009; 330: 243-69.

W Science ukazała się analiza wskazująca na korzyści szczepienia przeciw odrze. Dane zbierane przez kilkadziesiąt la

t pokazują, że dzieci szczepione na tę chorobę były mniej narażone na zgon z powodu innych infekcji. Według badań laboratoryjnych i populacyjnych odra upośledza układ odpornościowy dzieci na okres 2-3 lat.

Zespół z Princetown University dokonał analiz matematycznych ogromnej ilości danych, obejmujących czasy przed i po wprowadzeniu szczepionki, pochodzących z USA, Wielkiej Brytanii i Holandii. Znaleziono przekonywująca korelację pomiędzy przypadkami zachorowań na odrę a zgonami na skutek innych chorób zakaźnych.

Od 20 lat wiadomo, że przechorowanie odry daje nie tylko długotrwałą odporność, ale też w pewnym stopniu upośledza układ odpornościowy (zjawisko immunosupresji). Dzieje się tak na skutek zmniejszenia puli limfocytów B produkujących przeciwciała i limfocytów T stymulujących ich wytwarzanie za pomocą cytokinin, co wykazano w badaniach na makakach. Co więcej, upośledzony zostaje tez proces wytwarzania wrodzonych komórek systemu odpornościowego.

Kiedy system po kilku tygodniach odbudowuje się, spora część limfocytów jest specyficzna dla odry, powodując "odpornościową amnezję" wobec innych chorób. Praktycznie wszystkie nowe limfocyty są nakierowane na walkę z jedną chorobą. W wielu badaniach okres zmniejszonej odpowiedzi antygenowo-specyficznej u ludzi został oszacowany na 3 lata, choć skutki choroby wykrywalne są nawet po 15 latach. Aby powrócić do dawnego stanu, układ odpornościowy musi zostać ponownie pobudzony przez kontakt z antygenami patogenów bezpośrednio, lub na zasadzie reakcji krzyżowej.

Wbrew popularnym przesądom, szczepionka działa na system odpornościowy inaczej niż zachorowanie. Atenuowane wirusy nie powodują wyczerpywania się puli limfocytów B i T, dzięki czemu nie dochodzi do "odpornościowej amnezji".

Według hipotezy postawionej przez badaczy, to zjawisko powinno być widać na danych statystycznych dotyczących chorób i śmiertelności dzieci. W pierwszej fazie badania wzięto pod uwagę pełne dane, obejmujące dzieci w wieku od 1-9 roku życia dla Europy i 1-14 dla USA. Prosta analiza wykazała korelację istotną statystycznie (choć słabą) pomiędzy zachorowaniami na odrę a dodatkowymi zgonami.

Parents of Earth, plakat amerykańskiego Centrum
Zwalczania Chorób (CDC)
1977
Sytuacja zmienia się, gdy w analizie  weźmiemy pod uwagę czas trwania "odpornościowej amnezji" powodowanej przez odrę. Wykazano silną korelację pomiędzy przypadkami choroby a ogólną liczbą zgonów na skutek wszystkich innych chorób zakaźnych. Wyniki sugerują, że na poziomie populacji odra powodowała efekt domina, gdy w społeczności było wiele jej przypadków, doprowadzało to do zmniejszenia odporności populacyjnej na inne choroby zakaźne.
W porównaniu do czasów przed wprowadzeniem szczepionki w danym regionie, wśród dzieci zaszczepionych było mniej przypadków nie tylko odry, ale tez innych chorób zakaźnych. Niespecyficzne ochronne działanie szczepień działa silniej na dziewczynki, co potwierdza wnioski z wcześniejszych badań.

Aby zweryfikować obserwacje, analogiczne analizy powtórzono dla krztuśca, innej popularnej w dawnych czasach choroby. Od odry różni się tym, że nie powoduje długotrwałego upośledzenia odporności. W tym przypadku nie znaleziono korelacji pomiędzy zachorowaniami na chorobę a zgonami na skutek innych chorób zakaźnych, co wspiera przyjętą dla badania hipotezę.

Autorzy sugerują, że w czasach powszechnego występowania odry mogła się ona pośrednio przyczyniać do prawie połowy zgonów od chorób zakaźnych w krajach rozwiniętych. Wprowadzenie szczepień  na nią spowodowało zauważalny ogólny spadek zachorowań.

opracowanie: Seweryn Frasiński
źródła:
M.J. Mina, C.J.E. Metcalf, R.L. de Swart, A.D.M.E. Osterhaus, B.T. Grenfell, Long-term measles-induced immunomodulation increases overall childhood infectious disease mortality, Science (80-. ). 348 (2015) 694–699. doi:10.1126/science.aaa3662
http://www.sciencemag.org.sci-hub.org/content/348/6235/694.full
http://bio-strefa.blogspot.com/2015/05/smiertelny-cien-odra-uposledzenie.html
https://www.facebook.com/biostrefa/posts/956622504372411

Dlaczego odra tak groźna dla niemowląt?
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20376484

Hipoteza wskazująca, na to, że brak naturalnego przechorowania odry sprawił, że śmiertelność się zmniejszyła...
http://www.npr.org/sections/goatsandsoda/2015/05/07/404963436/scientists-crack-a-50-year-old-mystery-about-the-measles-vaccine

Hipoteza wskazująca, na to, że poszczepienne obniżenie odporności np. przez poronne przejście odry ma wpływ na chorowanie dzieci po szczepieniach...
http://szczepienie.blogspot.com/2015/10/o-obnizeniu-odpornosci-po-szczepieniu.html


 „Od dawna wiadomo, że zakażenie wirusem odry powoduje przejściowe osłabienie układu odpornościowego poprzez upośledzenia działania komórek „pamięci immunologicznej”. Skutkuje to stanem krótkotrwałej immunosupresji i w okresie 1–2 miesięcy od przechorowania odry czyni nas bardziej podatnymi na zachorowanie na inne choroby zakaźne” – przypomina Jessica Metcalf z Princeton University w Stanach Zjednoczonych.
http://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/show.html?id=120159
http://www.sciencemag.org.sci-hub.org/content/348/6235/694.full
http://www.sciencemag.org/content/suppl/2015/05/06/348.6235.694.DC1.html
http://www.sciencemag.org/content/348/6235/694.full.html#related
http://www.sciencemag.org/content/348/6235/694.full.html#ref-list-1

Powyższe chyba potwierdza fakt, częstszego chorowania po szczepieniach MMR - sepsy itd.
O obniżeniu / osłabieniu odporności po szczepionkach, o odrze poszczepiennej wg ulotek szczepionki MMR:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558755831002989?pnref=story


Badanie wykonane przez:
Lead researcher is Michael Mina. Michael is a student/vaccine researcher under the supervision of Keith Klugman, MD, PhD http://med.emory.edu/MDPHD/trainees/current_students/mina_michael.html
"Keith Klugman, director for pneumonia, leads the foundation’s work to improve the development and delivery of pneumonia vaccines and expand the use of antibiotic treatments and diagnostic tools.

Keith is a leading expert on antibiotic resistance in pneumonia pathogens and helped develop the pneumococcal vaccine that is now part of the immunization regimen for children born in the United States and is being rolled out globally."
http://www.gatesfoundation.org/Who-We-Are/General-Information/Leadership/Global-Health/Keith-Klugman

 "This work is funded by the Bill and Melinda Gates Foundation, the Science and Technology Directorate of the Department of Homeland Security [contract HSHQDC-12-C-00058 (B.T.G. and C.J.E.M.)], and the RAPIDD program of the Science and Technology Directorate of the Department of Homeland Security and the Fogarty International Center, National Institutes of Health (C.J.E.M. and B.T.G)."


Stanowisko niemieckiego stowarzyszenia lekarzy popierających indywidualną decyzję o szczepieniu
(autor dr med. Steffen Rabe) :
  • badania naukowe z reguły są bardzo trudne do zrozumienia i poprawnej interpretacji wyników, co idealnie nadaje się jako narzędzie w medialnej kampanii " main-stream"
  • przeprowadzone badanie opiera się na danych , które pierwotnie służyły do zupełnie innego celu ( częstotliwość występowania odry, wyszczepialność, śmiertelność na choroby zakaźne), które retrospektywnie zostały ze sobą zestawione , aby odkryć zależności między poszczególnymi danymi . To jest najsłabsza forma badania naukowego , ponieważ w takim badania z natury rzeczy nigdy nie można rozróżnić związku przyczynowego od przypadkowego. W takiego rodzaju badaniach można np "udowodnić", że spadek par lęgowych bocianów w wielu krajach Europy idealnie przekłada się na spadek urodzeń ludzkich...
  • co do tematu wpływu odry na układ immunologiczny istnieją również rzetelniejsze badania na podstawie danych zebranych w tym konkretnym celu ( tzw. "properspektywiczne "badania renowowanego epidemiologa Aby zostały wyraźnie zaznaczone w badanich Princetown University) i tego rodzaju badanie nie wykazują żadnego negatywnego, długotrwłego wpływu przechorowania odry na układ immunologiczny, ale potwierdzają nie do końca poznany pozytywny wpływ szczepienia na odre na przypadki śmiertelne innych chorób zakaznych, co wzajemnie nie musi się wykluczać.
  • to że przechorowanie odry wiąże się z głęboką i ingerncją w układ odpornościowy nie podlega wątpliwości. Do tego należy również np. długotrwałe zmniejszone ryzyko alergi po przechorowniu odry( o czym również wspominają badacze z Princetown University )
  • dopóki nie będziemy dysponować wystarczającym poziomem wiedzy dotyczącym immunologicznych długofalowych skutków zachorwań (o których wiemy niedużo ) i szczepień ( o których nie wiemy praktycznie nic) , dopóty tego rodzaju badania w całej swojej zlożoności i sofistyce wyników bądą służyły do dziennikarskiej nadinterpretacji "Rapid-fire" w spolaryzowanym sporze dotyczącym szczepień ochronnych.

http://www.impf-info.de/die-impfungen/masern/188-masern-und-immunsystem-ein-leserbrief-an-die-sz.html


"Na skutek zmniejszenia puli limfocytów B produkujących przeciwciała i limfocytów T stymulujących ich wytwarzanie za pomocą cytokinin, co wykazano w badaniach na makakach" - dwa słowa klucze - zmniejszenie - więc nie wiadomo o ile, na ile istotnie i czy u każdego, oraz makaki, więc nie ludzie, dla proszczepionkowców gdy wrzucam im badanie dt. tego, ze szczepieni chorują na krztuśca dłużej niż nieszczepieni to właśnie fakt, że badanie było na małpach jest wystarczające aby je odrzucać :-) ale jeśli na małpach są badania wskazujące na pozytywną rolę szczepień to wtedy "kali" takie badania uznawać za wiarygodne;-)
Chodzi o
"Osoby szczepione na krztuśca dłużej zarażają krztuścem niż nieszczepieni."
https://szczepieniakrztusiec.wordpress.com/kto-roznosi-i-zaraza-bakteria-krztusca/ http://imgur.com/a/DeOH6
z
https://www.facebook.com/groups/437125569779760/permalink/437161753109475/


Powyższe to skrót najważniejszych argumentów z dyskusji z https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/840388026008691/



"W roku 1996 Shakeen i wsp. (23) opublikowali wyniki analizy częstości występowania chorób alergicznych u dzieci, które przebyły zakażenie wirusem odry. Odsetek ten był niższy niż w grupie, która była poddana szczepieniom ochronnym. Autorzy wysunęli koncepcję, że naturalne zachorowanie hamuje rozwój alergii, choć nie można wykluczyć, że sztuczna immunizacja sprzyja alergizacji. W ramach dyskusji nad wynikami tych badań sugerowano, że ciężkie, śmiertelne zakażenia występują głównie u dzieci z atopią o słabiej wyrażonej odpowiedzi Th1 i ich selekcja spowodowała zaniżenie odsetka alergików po epidemii (24).
Inne, zarówno wcześniejsze brytyjskie (25) jak i późniejsze fińskie (26), badania nie potwierdziły ochronnego wpływu ani zakażenia wirusem odry ani szczepień przeciwko odrze. Jedynie po uwzględnieniu liczby rodzeństwa wykazano efekt protekcyjny w licznych rodzinach (27). Bardzo przekonywujące są badania Paunio i wsp. (26) oparte na analizie populacji liczącej około pół miliona dzieci, w których udowodniono wzrost zachorowań na astmę, pyłkowicę i atopowe zapalenie skóry po przechorowaniu odry."
http://www.czytelniamedyczna.pl/2314,teoria-higieniczna-rozwoju-alergii.html




Komentarze



Mam taką niepewną prywatną hipotezę. Otóż mamy fakt, że nie przechodzenie wielu chorób (szczególnie gorączkowych), inne standardy higieny, brak hartowania różnorodnymi patogenami, a nawet niektóre szczepienia sprawiły,  że układ odpornościowy wielu ludzi jest nieco rozregulowany, nieodpowiednio przewrażliwiony, lub w ogóle działa zbyt mocno (skłonność do hipercytokinemii bez większych powodów - alergie), a nawet czasem organizm  sam siebie atakuje (choroby atopowe).
Jest także wiele przesłanek, że np. odra potrafiła układ odpornościowy przytłumić - na pewien czas osłabić 
poprzez obniżenie poziomu czy nawet  wyczerpywania się puli limfocytów B i T. Być może tym samym jakoś go w ten sposób wyregulować. Jakoś gdyż dokładnie nie wiem. 
Wiadomo, że np. limfocyty T regulacyjne mają dość istotne znaczenie w alergii i chorobach atopowych.  www.mediton.pl/library/aai_volume-15_issue-4_article-944.pdf  limfocyty B mają już pośrednie znaczenie przy chorobach atopowych np. AZS http://www.termedia.pl/Atopowe-zapalenie-skory,8,1679,1,0.html
Gdy nie ma tej regulacji być może czasem trzeba się wspomóc przy infekcjach jakimiś lekami/substancjami, które osłabiają reakcje organizmu, nie doprowadzając do silnej hipercytokinemii, ciężkiego przechodzenia chorób, stanów zapalnych czy wysokiej gorączki jak np. ibuprom. 

To tylko hipoteza na podstawie przesłanek. Odra podobno z człowiekiem jest od niedawna (niektóre źródła mówią o tysiącach lat) natomiast gruźlica praktycznie wyewoluowała z człowiekiem (miliony lat). Nie znalazłem też badań w tym kierunku potwierdzającym zasadność tego co piszę. Jednak są badania porównawcze pod linkiem niżej, które jasno wskazują, że organizmy hartowanie przy niemal codziennym kontakcie z nawet groźnymi patogenami, toksynami bakteryjnymi po prostu lepiej sobie radzą ze wszelkimi patogenami (właściwie to chorowania, alergii, atopii nie znają)
http://szczepienie.blogspot.com/p/hartowanie-higiena-ukad-odpornosciowy.html


Warto zaznaczyć, że o ile u dzieci wspomniany wyżej ibuprom zalecany jest przy infekcjach dorośli rzadko w takich sytuacjach z niego korzystają, podobnie zresztą jak z całej gamy substancji czy leków przeciwhistaminowych. Czy jest sens je brać? Tak, ale oczywiście tylko przy przedłużającej się hipercytokinemii, gdy organizm jest już rozpędzony do walki, ale nim wyprodukują się odpowiednie przeciwciała na wystarczającym poziom (czasem potrzeba na to dni) to może nie ma sensu się męczyć z objawami choroby, które tak naprawdę tworzy nasz organizm niepotrzebnie (stąd dzieci o słabszym układzie odpornościowym przechodzą choroby szczególnie wirusowe po prostu łagodniej). 

Jednakże podanie natychmiast leków zmniejszających aktywność cytokin prozapalnych na rzecz przeciwzapalnych nie jest korzystne i może powodować stan immunosupresji (hamowanie procesu wytwarzania przeciwciał i komórek odpornościowych) co jest niezwykle groźne i sprzyjają np. najgorszym zakażeniom szpitalnym pogarszającym rokowanie. Warto wspomnieć, że chyba najbardziej znany inhibitor cyklo- i lipooksygenazy to ibuprofen, który zawarty jest w wielu lekach o podobnej nazwie jak np. ibuprom, ibum. Odpowiednio zastosowany zmniejsza syntezę cytokin zapalnych i łagodzi objawy kliniczne zapalenia. Zaznaczam, że to nie jest sposób leczenia, a łagodzenia objawów. Skuteczniej podziała 8mg dexavenu domięśniowo zapewni doba bez objawów przeziębienia ale dłuższe stosowanie może skończyć się nawet zgonem, lista działań niepożądanych jest długa,
http://www.czytelniamedyczna.pl/30,mediatory-ogolnoustrojowej-odpowiedzi-zapalnej-znaczenie-w-praktyce-klinicznej.html
http://bazalekow.mp.pl/lek/30365,Dexaven-roztwor-do-wstrzykiwan






Naturalne przechorowanie niektórych chorób ale pod kontrolą?

Idealną sytuacją byłoby połączenie przechorowania ze szczepień czyli zakażenie drogą naturalną i pełne przechorowanie choroby z inkubacją pod kontrolą lekarza.
Infekcja być może mogłaby być także w formie kontrolowanej, coś bliskiego szczepieniom czyli żywe patogeny jak ze szczepionek, odpowiednio dobrane szczepy (możliwe najmniej zjadliwe), łatwe w leczeniu, które nie powodują pełnej choroby do tego koniecznie podane tak jak w naturalny sposób się zarażamy (czyli na błony śluzowe, a nie zastrzykiem). Dziecko w tym czasie byłoby pilnie obserwowane i w razie pogorszenia się stanu wiadomo byłoby jak reagować. Myślę, że takie kontrolowane przechorowanie tylko dla zdrowych dzieci wiązałoby się z ogromnym spadkiem ewentualnych powikłań i śmiertelności. Być może mogłoby zastąpić szczepienie, czy być jakimś sensownym kompromisem. 

Wirus szczepionkowy szczep Enders–Edmonston jest osłabiony, mniej zjadliwy być może jeden z zidentyfikowanych z ponad 20 naturalnych szczepów Odry wykazywałby jeszcze bardziej pozytywne działania. Pewnie się kiedyś dowiemy. Podejrzewam, że wkrótce terapie patogenami staną się normą, jak powoli staje się normą terapia poprzez np. probiotyki czyli umieszczanie w różnych częściach organizmu pozytywnie działającej na ludzi flory bakteryjnej. Podobnie powinni robić z florą wirusową.






Dlaczego ludzie wybierają nieszczepienie?


Neil Z. Miller:
"Niektórzy rodzice wybierają nieszczepienie, ponieważ mieli osobiste doświadczenia, które przekonały ich, że szczepionki są niebezpieczne. Inni ludzie czytali recenzowane prace naukowe, które wskazywały na braki w bezpieczeństwie szczepień i w związku z tym zdecydowali, że ryzyko przewyższa korzyści. Na przykład wiele badań potwierdziło związek pomiędzy szczepieniami a rakiem. Dzieci, którym pozwoli się przejść odrę w sposób naturalny, są w późniejszym życiu w znacznym stopniu chronione przed wieloma typami nowotworów. W istocie dziki wirus odry ma onkolityczne (czyli przeciwnowotworowe) właściwość. Remisje guzów nowotworowych po przejściu odry są dobrze udokumentowane w literaturze medycznej.
Dzieci, od których wymaga się, by zostały zaszczepione przeciwko odrze, mają wyłączony z życia ten aspekt ochrony przeciwnowotworowej. Zostały zmuszone do zamiany małego ryzyka podłapania odry na zwiększone ryzyko rozwoju raka w późniejszym dzieciństwie lub jako osoby dorosłe.
Wymienię zaledwie kilka z tych badań, które potwierdzają w sposób naukowy związek pomiędzy szczepionkami a rakiem:

Albonico i inni odkryli, że osoby dorosłe, które przeszły choroby wieku dziecięcego, są w znacznym stopniu chronione przed innymi niż rak piersi nowotworami – narządów rodnych, prostaty, dróg pokarmowych, skóry, płuc, uszu i gardła oraz innych organów – jeśli przeszli odrę (stosunek prawdopodobieństwa, tzw. odds ratio, OR = 0,45), różyczkę (OR = 0,38) i ospę wietrzną (OR = 0,62) we wcześniejszym okresie życia. [Med Hypotheses 1998; 51(4): 315-20].
Montella i inni odkryli, że przebycie odry w dzieciństwie zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworów układu limfatycznego w wieku dorosłym [Leuk Res 2006; 30(8): 917-22].
Alexander i inni odkryli, że infekcja odrą w dzieciństwie wykazuje znaczące właściwości ochronne – zmniejsza ryzyko o połowę – jeśli chodzi o rozwój ziarnicy złośliwej (choroba Hodgkina) (OR = 0.53) [Br J Cancer 2000; 82(5): 1117-21].
Glaser i inni również stwierdzili, że nowotwory układu limfatycznego są znacznie bardziej prawdopodobne u dorosłych, którzy nie byli w dzieciństwie zainfekowani odrą, świnką i różyczką [In J Cancer 2005; 115(4): 599-605].
Gilham et al odkryli, że dzieci z mniejszą liczbą ekspozycji na zwykłe choroby wieku dziecięcego dotyczy większe ryzyko rozwoju białaczki dziecięcej [BMJ 2005; 330: 1294].
Urayama i inni również stwierdzili, że wcześniejsza ekspozycja na infekcje dziecięce działa ochronnie przeciwko białaczce [Int J Cancer 2011; 128(7): 1632-43].
Ujmując to naukowo, dość dobrze znany jest fakt, że przechodząc choroby dziecięce zyskuje się na ochronie przed wieloma typami raka w życiu późniejszym. U później urodzonych dzieci stwierdza się statystycznie mniejszą liczbę nowotworów niż u pierworodnych, ponieważ są one narażone na więcej infekcji we wczesnych latach życia, którymi zarażają się od rodzeństwa. Dzieci, które uczęszczają do żłobka we wczesnym życiu są w większym stopniu chronione przed nowotworami z tego samego powodu. Szczepienia zabierają dzieciom możliwość zostania zainfekowanymi w naturalny sposób, a wraz z tą redukcją liczby ekspozycji na choroby następuje wymiana – zwiększone wskaźniki zapadalności na nowotwory.
Ludzie mają prawo do dyskutowania, czy redukcja w zapadalności na choroby dziecięce, zamieniona na wzrost w zapadalności na raka, to dobra rzecz czy nie, ale zamiana tych chorób jest czymś realnym i musi to zostać uwzględnione w debacie, która ma na celu rozważenie uczciwego stosunku korzyści do ryzyka w przypadku szczepień. Rodzice są ze wszech miar uprawnieni do tego, by mogli zaznajomić się z tymi informacjami, by mogli dokonać prawdziwego wyboru opartego na wiedzy, i powinno się im zostawić wolny wybór, w zakresie tego, czy zaakceptować czy odrzucić szczepienia, a wtedy ich prawa człowieka zostaną uszanowane.

Jakie są obawy rodziców?
W Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie lekarze zalecają 8 szczepionek w 2, 4 i 6 miesiącu życia. Szczepionki te były indywidualnie testowane, ale nigdy nie testowano ich w połączeniu [zresztą nawet do testów prawie każdej pojedynczej szczepionki można mieć wiele zastrzeżeń – dop. red.]. Żadne badania nigdzie na świecie nie zostały nigdy przeprowadzone, by dostarczyć dowodów naukowych, że dzieci nie są narażone na synergistyczny efekt toksyczności pochodzący od równoczesnego otrzymania wszystkich ośmiu szczepionek. W rzeczywistości istnieją dowody na coś wprost przeciwnego. W miarę jak dzieci otrzymują więcej szczepionek równocześnie, zwiększa się prawdopodobieństwo ich hospitalizacji lub śmierci (badanie pod linkiem http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22531966).
Wielu ludzi straciło również zaufanie do organizacji, które powołane są do tego, by czuwać nad bezpieczeństwem szczepionek. Na przykład 15 lat temu [amerykańskie] Centrum Kontroli Chorób (CDC) przeprowadziło badanie, które potwierdziło, że istnieje związek pomiędzy thimerosalem (rtęcią) w szczepionkach a autyzmem. Dzieci, które otrzymywały szczepionki z większą zawartością thimerosalu były prawie 8 razy bardziej narażone na rozwój autyzmu niż dzieci, które nie otrzymywały zawierających thimerosal szczepionek (RR=7,6). Zamiast opublikować to badanie, CDC je utajniło. Oto jego skrót:

Verstraeton, Thomas M. MD, NIP, Division of Epidemiology and Surveillance, Vaccine Safety and Development Branch
Tło badania:
Zostały podniesione wątpliwości odnośnie do obecności w szczepionkach zawierającego etylortęć konserwantu thimerosalu. Oceniliśmy ryzyko wystąpienia schorzeń neurologicznych i upośledzenia funkcji nerek, związanych z wcześniejszą ekspozycją na szczepionki zawierające thimerosal, przy użyciu danych elektronicznych z Vaccine Safety Datalink (VSD). VSD to jest w dużym stopniu linkowaną bazą danych z czterech ośrodków ochrony zdrowia zlokalizowanych w Waszyngtonie, Oregonie i Kalifornii, zawierajacych dane o immunizacji, wizytach medycznych i demograficznych ponad 400 000 dzieci urodzonych pomiędzy rokiem 1991 a 1997.
Metody:
Skategoryzowaliśmy sumaryczną ekspozycję na etylortęć pochodzącą od zawierajacych thimerosal szczepionek podawanych po 1 miesiącu życia i oceniliśmy wynikające z tego ryzyko wystąpienia schorzeń neurodegeneracyjnych i neurorozwojowych, a także chorób nerek do szóstego roku życia. Zastosowaliśmy modele proporcjonalnego hazardu [pojęcie z dziedziny analizy statystycznej – dop. red.] w stosunku do HMO [Health Maintanence Organization, czyli Ośrodek Opieki Zdrowotnej – dop. red.]
Wyniki:
Zidentyfikowaliśmy 286 dzieci ze schorzeniami neurodegeneracyjnymi oraz 3702 ze schorzeniami neurorozwojowymi, a także 310 z chorobami nerek. Współczynnik relatywnego ryzyka (RR) rozwoju schorzeń neurorozwojowych wyniósł 1,8 (zastosowany do obliczeń przedział ufności – confidence interval, CI – 95%,CI = 1,1–2,8), kiedy porównano grupę narażoną na największą ekspozycję w 1 miesięcy życia (dawka skumulowana > 25 mcg) do grupy nienarażonej. W obrębie tej grupy odnaleźliśmy również podwyższone ryzyko dla następujących schorzeń: autyzm (RR 7,6, 95%CI – 1,8–31,5), nieorganiczne zaburzenia snu [zalicza się do nich m.in. bezsenność, hipersomnia, występowanie koszmarów sennych, lęków nocnych, porażenia przysenne i lunatykowanie – dop. red.] (RR 5,0, CL=1,6–15,9) i zaburzenia funkcji mowy (RR 2.1, 95% CI = 1,1 – 4,0). Dla schorzeń neurodegeneracyjnych i chorób nerek nie znaleźliśmy żadnych znacząco podniesionych ani obniżonych wskaźników ryzyka.
Podsumowanie:
Analiza ta sugeruje, że wysoka ekspozycja na etylortęć pochodzącą z zawierających thimerosal szczepionek podawanych w pierwszych miesiącach życia zwiększa ryzyko następujących po niej schorzeń neurorozwojowych, ale nie chorób neurodegeneracyjnych i związanych z upośledzeniem funkcji nerek. Dalsze badania potwierdzające są wymagane.
Źródło:
http://www.prawdaoszczepionkach.pl/upload/CDC_quashed_study.pdfhttp://thinktwice.com/CDC_quashed_study.pdf
Inne badania dostarczają dodatkowych dowodów na nadużycia naukowe w odniesieniu do niektórych szeroko publikowanych badań, co do których utrzymuje się, że nie wykazują związku pomiędzy szczepionkami i pewnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa. Patrz na przykład [badanie z 2014 roku]:

Brian Hooker, Janet Kern,David Geier, Boyd Haley, Lisa Sykes, Paul King, Mark Geier
Biomed Res Int. 2014; 2014: 247218, Published online 2014 Jun 4. doi: 10.1155/2014/247218
Methodological Issues and Evidence of Malfeasance in Research Purporting to Show Thimerosal in Vaccines Is Safe [Kwestie metodologiczne i dowodowe związane z nadużyciem w badaniach utrzymujących, że wykazują bezpieczeństwo thimerosalu w szczepionkach].
Link do badania: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4065774/.
Skrót [badania]:
Istnieje ponad 165 badań poświęconych thimerosalowi, zawierającej rtęć substancji organicznej używanej jako konserwant w wielu szczepionkach dziecięcych, które stwierdziły, że jest ona szkodliwa. Spośród nich 16 było przeprowadzonych, by konkretnie zbadać efekt thimerosalu na ludzkie niemowlęta, z zaraportowanymi przypadkami śmierci, akrodynii [charakteryzuje się wzmożoną pobudliwością nerwową, rozdrażnieniem, apatią i nadmiernym ślinieniem, które są prawdopodobnie skutkiem zatrucia rtęcią – dop. red.], zatrucia, reakcji alergicznych, deformacji ciała, reakcji autoimmunologicznych, syndromu Well'a [eozynofilowe zapalenie tkanki podskórnej z nawracającycm obrzękiem kończyn – dop. red.], opóźnień rozwojowych, do których zaliczały się tiki, opóźnienia mowy, opóźnienia opanowywania języka, zaburzenia koncentracji i autyzm. W opozycji do tego amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób utrzymuje, że thimerosal jest bezpieczny i że „nie ma związku pomiędzy zawierającymi thimerosal szczepionkami a wzrostem liczby przypadków autyzmu u dzieci”. Jest to wysoce zagadkowe, ponieważ w badaniu przeprowadzonym bezpośrednio przez epidemiologów pracujących dla CDC stwierdzony został zwiększony wskaźnik ryzyka zapadalności na autyzm, wynikający z ekspozycji na thimerosal w wielu dziecięcym, który wyniósł w tym badaniu 7,6. Obecne stanowisko CDC utrzymujace, że thimerosal jest bezpieczny i że nie ma związku między thimerosalem a autyzmem bazuje na opublikowanych sześciu specyficznych badaniach epidemiologicznych, których CDC było współautorem lub je sponsorowało. Celem niniejszego przeglądu jest sprawdzenie tych sześciu publikacji naukowych i przeanalizowanie możliwych powodów, dlaczego ich konkluzje tak bardzo różnią się od wyników badań przeprowadzonych przez wiele niezależnych grup badawczych na przestrzeni ostatnich ponad 75 lat.

Również wiele osób nieszczepiących nie czuje się komfortowo, wiedząc, że kiedy kupują szczepionkę, pewna porcja pieniędzy przeznaczona jest z tego na opłacany przez kongres fundusz, który przyznaje odszkodowania rodzicom, których dzieci zostały uszkodzone lub zabite przez szczepionki. Rząd Stanów Zjednoczonych, poprzez National Vaccine Injury Compensation Program (Narodowy Program Odszkodowań Powikłań Poszczepiennych), wypłacił już 3 miliardy dolarów tysiącom rodziców, których dzieci zostały uszkodzone lub zabite przez szczepionki (patrz na amerykańską stronę rządową: http://www.hrsa.gov/vaccinecompensation/index.html). Informacja ta jest również czynnikiem wnoszącym sój wkład w ich indywidualną kalkulację stosunku ryzyka do korzyści.
Warto również odnotować, że w USA odnotowano 5078 niepożądanych reakcji ubocznych w systemie VAERS (Vaccine Adverse Event Reporting System – System Raportowania o Efektach Ubocznych Szczepień) po szczepionce MMR i MMRV [z dodanym składnikiem przeciw ospie wietrznej – dop. red.] w latach 2011 – 2012. Włącza się w to 20 przypadków śmierci. Natomiast przez ostatnich 12 lat w USA nie było żadnych przypadków śmierci na skutek odry.
Jeśli chodzi o szczepionkę przeciw odrze (MMR), utrata przeciwnowotworowej ochrony jest tylko jednym czynnikiem, w przypadku którego dochodzi do wymiany. Na przykład kilka badań wykazało ryzyko wystąpienia ITP (idiopathic thrombocytopenia purpura – małopłytkowość samoistna), poważnego schorzenia autoimmunologicznego, którego liczba przypadków znacząco wzrasta u dzieci, które otrzymały szczepionkę MMR. Pewne badanie ujawnia, że w przypadku dzieci szczepione szczepionką MMR miały 6 razy większą szansę na rozwinięcie się u nich ITP niż dzieci, które nie były w ogóle zaszczepione szczepionką MMR lub nie były nią zaszczepione ostatnio (relatywny zysk RR=6,3). [Black et al. Br J Clin Pharmacol 2003 Jan; 55(1): 107 11.]. Z kilku podobnych badań wynikają podobne wyniki.
Inne obszerne badania wykazują, że wśród dzieci, które otrzymały szczepionkę MMR, występuje znaczące statystycznie podwyższone ryzyko nagłej hospitalizacji na OIOMie, następującej 1 do 2 tygodni po szczepieniu, jeśli uwzględnia się okres 20 do 28 dni po szczepieniu.

Jaka jest najlepsza metoda ochrony siebie i swoich dzieci przed pewnymi chorobami i wirusami?
Odporność poszczepienna jest czasowa, w przeciwieństwie do odporności wynikającej z przejścia normalnej choroby. Ponadto ostatnie badanie potwierdziło, że odra może zostać przekazana przez w pełni zaszczepione osoby innym w pełni zaszczepionym osobom [Clin Infect Dis 2014 May; 58(9): 1205-10]. Ostatni wysyp odry w Disneylandzie dotknęła zarówno osoby w pełni zaszczepione, jak i niezaszczepione. W przypadku pewnych wysypów odry większość przypadków stanowiły osoby w pełni zaszczepione. Stąd wynika wniosek, że odporność indukowana przez szczepionki jest niepewna.
disneyland-00-full
Mikroepidemia odry w Disneylandzie, podczas której na odrę chorowały zarówno osoby szczepione, jak i nieszczepione, jasno pokazuje, że szczepienia nie są tak skuteczne w zapobieganiu chorobom, jak się powszechnie twierdzi. Do tego są obarczone dużym ryzykiem skutków ubocznych, o czym mówi artykuł.
W przypadku wszystkich epidemii odry, gdy cofniemy się do 1980 roku, niezależnie od tego, czy były to małe wysypy (jak w przypadku 100 zachorowań w Disneylandzie) czy kilka tysięcy przypadków, od 10 do 99% przypadków wystąpiło u w pełni zaszczepionych ludzi – otrzymali oni zalecane 2 dawki szczepionki MMR. Obecnie 90–95% wszystkich dzieci w USA i Kanadzie, które podlegają szczepieniu MMR, otrzymało tę szczepionkę. I oczywiście władze mówią nam, że kluczem do powstrzymania rozprzestrzeniania się odry jest zaszczepienie pozostałej garstki. Dzięki takiemu sposobowi argumentacji wychodzi na to, że to w istocie niezaszczepieni są kluczem do tego, by zaszczepieni byli chronieni!
Jednym z powodów, dla którego szczepienia zawiodły, jak na to wskazują ostatnie dowody, jest fakt, że dziki wirus musi w większym stopniu cyrkulować, by wzmacniać indukowaną przez szczepionki odporność. Przeciwciała ochronne zanikają szybciej, kiedy nie doświadczają co jakiś czas ponownego kontaktu ze swobodnie cyrkulującym wirusem. To samo stało się ze szczepionką przeciwko ospie wietrznej (varicella). Badania wykazały, że redukcja naturalnej cyrkulacji dzikiego wirusa ospy wietrznej w związku z wysokim stopniem wyszczepialności spowodowała epidemię półpaśca, która trwa już 50 lat. Dawniej, szczególnie dzięki owej pojawiającej się w pewnych odstępach czasowych zewnętrznej stymulacji układu immunologicznego (kiedy ktoś wchodził w kontakt z ludźmi), powstrzymywało to półpaśca. Szczepionka zredukowała przypadki występowania ospy wietrznej, lecz przypadki cyrkulacji spełniały wartościową rolę.
Autorytety systemu opieki zdrowotnej powinny zaprzestać obwiniania niezaszczepionych osób za spowodowanie epidemii choroby, kiedy sam sposób skonstruowania szczepionki jest problematyczny. Naukowcy powinni wrócić do swoich laboratoriów i stworzyć szczepionkę, która „nie nawala”, kiedy zaszczepieni ludzie wchodzą w kontakt z chorobą. Następnie szczepionka powinna być podawana tylko tym, którzy naprawdę jej potrzebują, a mała grupka niezaszczepionych ludzi może wtedy zachować swoje prawa. Powinniśmy również wymóc na naukowcach, by stworzyli szczepionkę specjalnie dedykowaną dla ludzi z deficytami odporności. Istnieje wyraźna potrzeba w tej dziedzinie.
Neil Z. Miller:
"Szczepionka przeciwko ospie wietrznej została oryginalnie opracowana przez producenta dla ludzi z białaczką i słabym systemem odpornościowym. Jednakże producent tej szczepionki dostrzegł możliwość wypuszczenia jej na większy rynek i zaczął naciskać na używanie jej w populacji ludzi zdrowych. Udział w rynku jest znacznie większy, jeśli szczepionka jest opracowana pod kątem każdego zdrowego dziecka niż tylko małej podgrupy dzieci chorych – szczególnie jeśli odbywa się to na zasadach przymusu – co jest więc zatem bodźcem dla władz systemu opieki zdrowotnej i producentów szczepionek, jeśli najprościej jest użyć przymusu i obwinić niezaszczepionych?
Jest również nieetyczne, by wymagać od niezaszczepionych osób poddawania się ryzyku doświadczenia uszczerbku na własnym zdrowiu, by chronić zdrowie ludzi ze zniszczonym układem immunologicznym. Wiele badań wykazało, że szczepionki zwiększają ryzyko chorób autoimmunologicznych. Jeśli więc szczepionki doprowadziły u pewnych ludzi do osłabienia funkcji ich układu odpornościowego, a teraz zdrowym niezaszczepionym ludziom mówi się, że muszą przyjąć te same szczepionki, by chronić ludzi, ze zniszczoną przez szczepionki odpornością – jaki ma to sens?
Wiele osób nieszczepiących pamięta czasy przed wprowadzeniem szczepionki przeciw odrze, kiedy lekarze właściwie zalecali, by dzieci poszły bawić się drzwi obok z zarażonymi odrą kolegami z sąsiedztwa. Lekarze wiedzieli, że odra stymulowała układ immunologiczny i była normalną, łagodną chorobą, kiedy ktoś zarażał się nią w dzieciństwie. Dzieci rzadko zarażały się odrą, ponieważ ich matki były w naturalny sposób zainfekowane w dzieciństwie i przekazały im jeszcze w łonie matczyne przeciwciała, które chroniły je przez pierwszych 15 miesięcy życia. Obecnie większość matek było zaszczepionych szczepionką MMR i nie mają przeciwciał, które mogłyby przekazać swoim nowonarodzonym dzieciom, więc niemowlęta są podatne na chorobę, która może być wtedy cięższa, niż by była, gdyby przydarzyła się później (Odra jest bardziej niebezpieczną chorobą w krajach rozwijających się, gdzie kobiety ciężarne i ich dzieci są niedożywione i cierpią na deficyt witaminy A).
W Stanach Zjednoczonych epidemia 100 przypadków odry w Disneylandzie i trochę więcej przypadków rozrzuconych po całym kraju to garstka w populacji liczącej sobie 324 miliony ludzi. W sprawie producenta szczepionki toczy się postępowanie śledcze w związku z oszustwem naukowym związanym ze szczepionką MMR. Czy nie brzmi to paradoksalnie, że cały naród dał się nabrać na agitację wciągającą go w szaleńczy strach tylko z powodu 100 przypadków odry, i to w czasie, kiedy sprawa szczepionki MMR poddawana jest szczegółowej analizie prawnej?

Czy masz obawy przed zachorowaniem?
Pewne choroby z pewnością budzą większy niepokój niż inne. Oczywiście chciałbym, by każdy był zdrowy, lecz nie wierzę, że przymusowe szczepienia stanowią na to odpowiedź. Zbyt wiele osób zostało już przez szczepionki pokrzywdzonych. Prawdziwy stosunek ryzyka do korzyści jest niedoszacowany. Ryzyku temu zaprzeczają autorytety systemu opieki zdrowotnej, których głównym zadaniem jest utrzymanie wysokiej wyszczepialności. Parę dni temu nasza lokalna gazeta cytowała pediatrę, który twierdził: „Nie ma nauki, która pokazuje, że szczepienia są szkodliwe dla dzieci”. To przecież kłamstwo w żywe oczy. Osobiście czytałem setki badań, które dokumentowały szkodliwe skutki związane ze szczepionkami. Kiedy rodzicom nie dostarcza się tych informacji, nie mogą podjąć prawdziwej decyzji opartej na wiedzy i ich prawa są pogwałcone.

Co mówisz tym którzy krytykują twoje wybory?
Autorytety systemu zdrowotnego zrobiły co mogły, by zastraszyć i wyśmiać osoby nieszczepiące. Rozpoczęły kampanię strachu i szerzenia animozji wśród rodzin, które wybrały szczepienie, a ich gniew został przekierowany na nieszczepiących. Odpowiedzialnością każdego z osobna jest podjęcie najlepszych decyzji dla swoich rodzin, niezależnie od tego, co mogą sobie o tym pomyśleć inni. Obydwie grupy – szczepiący i nieszczepiący – wierzą, że robią to, co jest najlepsze dla ich dzieci. Jednakże powinno się zwrócić uwagę na fakt, że co najmniej dziesięć różnych badań potwierdziło, że rodzice, którzy wybrali nieszczepienie są w znacznie większym stopniu wyedukowani niż rodzice przywiązani do zalecanego kalendarza szczepień.
Ludzie, którzy płaczą, że wszystkie dzieci powinny być zaszczepione, a wszelkie wyjątki powinny zostać zlikwidowane, mogą być następni w kolejce. Co będzie, jeśli nie będziesz chciał przyjąć nowej szczepionki dla dorosłych, która pojawi się na rynku za kilka lat, lecz będziesz musiał to zrobić, by zachować swoją pracę lub być objęty ubezpieczeniem zdrowotnym, lub tylko po to, by móc robić zakupy w miejscy publicznym. Czy naprawdę chcemy żyć w kraju czy świecie, który nie pozwala nam na odmowę skorzystania z procedury medycznej, której dotyczy udokumentowane ryzyko zdrowotne?
Źródło:
http://www.ageofautism.com/2015/02/neil-miller-why-people-choose-not-to-vaccinate.html http://prawdaoszczepionkach.pl/dlaczego-ludzie-wybieraja-nieszczepienie,53,208.htm






Za http://stopnop.com.pl/odra-i-inne-infekcje-chronia-przed-rakiem-stwardnieniem-rozsianym-atakami-serca-i-udarami/

"ODRA I INNE INFEKCJE CHRONIĄ PRZED RAKIEM, STWARDNIENIEM ROZSIANYM, ATAKAMI SERCA I UDARAMI
Marzec 16, 2017Admin

Pozytywne aspekty przechorowania odry

Od lekarza usłyszymy, że przechorowanie odry może być ryzykowne szczególnie dla niemowląt (przez masowe szczepienia pozbawionych biernej ochrony od mamy), dorosłych oraz przewlekle chorych. Czytaj więcej Częstość i rodzaj powikłań poodrowych. Natomiast pomija się zupełnie kwestię pozytywnego wpływu przechorowania odry na organizm ludzki.


„Odra ma najwyraźniej pozytywny wpływ na układ odpornościowy. Podatność na infekcje po przebytej odrze zmniejsza się, na co wskazuje spadek liczby wizyt u lekarza [Kummer 1992]. W krajach najbiedniejszych odra zmniejsza ryzyko malarii i chorób pasożytniczych [Roth 1992]. Dzieci, które przebyły zachorowanie na odrę rzadziej cierpią na alergie, podczas gdy szczepienie przeciw odrze nie daje takiej ochrony [Shaheen 1996, Floistrup 2006, Kucukosmanoglu 2006, Rosenlund 2009].

Znanym pozytywnym efektem odry jest leczniczy wpływ na chroniczne choroby, takie jak łuszczyca [Chakravati 1996] lub ciężkie schorzenie nerek tzw. zespół nefrotyczny. Odra może spowodować także remisję padaczki [Yamamoto 2004], podobnie jak atopowego zapalenia skóry na tle alergii pokarmowej [Kondo 1993].

Wiele wskazuje na to, że przebycie chorób dziecięcych, w szczególności odry, różyczki i świnki, owocuje w dalszym życiu obniżonym ryzykiem zachorowania na raka, w tym ziarnicę złośliwą i inne rodzaje chłoniaka oraz raka piersi [Albonico 1998, Glaser 2005, Montella 2006]. Także stwardnienie rozsiane zdarza się rzadziej u osób, które przeszły w dzieciństwie odrę [Kesselring 1990]. „

„Szczepienia za i przeciw” dr Martin Hirte
Odra i inne choroby wieku dziecięcego chronią przed rakiem układu limfatycznego.

Nasze wyniki dodatkowo potwierdzają hipotezę, według której infekcje wywoływane przez większość pospolitych patogenów dziecięcych mogą chronić przed wystąpieniem ziarnicy złośliwej. (…) Dodatkowo nasze badania wskazują, że odra może zapewniać ochronę przed chłoniakami nieziarniczymi.

Montella M., Maso L.D. i in., Do childhood diseases affect NHL and HL risk? A case-control study from northern and southern Italy (Czy choroby wieku dziecięcego wpływają na ryzyko wystąpienia chłoniaków nieziarniczych i ziarnicy złośliwej? Badania kliniczno-kontrolne z północnych i południowych Włoszech). Leuk Res, sierpień 2006; 30(8): 917-22.

Alexander F.E., Jarrett R.F. i in., Risk factors for Hodgkin’s disease by Epstein-Barr virus (EBV) status: prior infection by EBV and other agents (Wirus Epsteina-Barr (EBV) czynnikiem ryzyka wystąpienia ziarnicy złośliwej: przebyte zakażenie EBV i inne czynniki). Br J Cancer, marzec 2000; 82(5): 1117-21.

Niniejsze wyniki potwierdzają dotychczasowe dane wskazujące, że wczesna ekspozycja na infekcję chroni przed ziarnicą złośliwą.
Prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworu układu limfatycznego jest wyższe u osób dorosłych, które w dzieciństwie nie przechodziły odry, świnki lub różyczki.

Dane populacyjne (…) wskazują, że przebycie infekcji dziecięcych w starszym wieku zwiększa ryzyko powstania ziarnicy złośliwej wywołanej wirusem Epsteina-Barr u osób dorosłych.

Glaser S.L., Keegan T.H. i in., Exposure to childhood infections and risk of Epstein-Barr virus-defined Hodgkin’s lymphoma in women (Ekspozycja na infekcje dziecięce a ryzyko powstania ziarnicy złośliwej wywołanej wirusem Epsteina-Barr u kobiet). Int J Cancer, 1 lipca 2005; 115(4): 599-605.
Prawdopodobieństwo powstania ziarnicy złośliwej jest większe u osób dorosłych, które w dzieciństwie nie przebyły krztuśca, odry, świnki, ospy wietrznej ani grypy.

Ryzyko względne wystąpienia ziarnicy złośliwej było niższe wśród mężczyzn, którzy w dzieciństwie przebyli różne powszechne choroby zakaźne.

Paffenbarger R.S. Jr, Wing A.L., Hyde R.T., Characteristics in youth indicative of adult-onset Hodgkin’s disease (Cechy charakterystyczne w młodości wskazujące na ryzyko powstania ziarnicy złośliwej w wieku dorosłym). J Natl Cancer Inst, maj 1977; 58(5): 1489-91.

Gutensohn N., Cole P., Childhood social environment and Hodgkin’s disease (Środowisko społeczne w dzieciństwie a ziarnica złośliwa). N Engl J Med 1981; 304: 135-40.

Ryzyko [powstania ziarnicy złośliwej] ma związek z grupą czynników, które obniżają lub opóźniają wczesną ekspozycję na infekcje.
Wczesna ekspozycja na powszechne infekcje pozwala układowi immunologicznemu rozwijać się i dojrzewać, co znacząco obniża ryzyko powstania raka układu limfatycznego.

Wczesny kontakt z innymi dziećmi w przedszkolu i żłobku wydaje się zmniejszać ryzyko powstania ziarnicy złośliwej u młodych osób dorosłych, najprawdopodobniej dzięki ułatwionej ekspozycji na powszechne infekcje w dzieciństwie i dojrzewaniu odporności komórkowej.

Chang E.T., Zheng T. i in., Childhood social environment and Hodgkin’s lymphoma: new findings from a population-based case-control study (Środowisko społeczne w dzieciństwie a ziarnica złośliwa: nowe odkrycia dokonane na podstawie populacyjnych badań kliniczno-kontrolnych). Cancer Epidemiol Biomarkers Prev, sierpień 2004; 13(8): 1361-70.
Wczesna ekspozycja na choroby zakaźne znacznie obniża ryzyko wystąpienia dziecięcej białaczki.

Niniejsza analiza wyraźnie potwierdza istnienie związku między ekspozycją na powszechne infekcje we wczesnym dzieciństwie a obniżonym ryzykiem wystąpienia ostrej białaczki limfoblastycznej.

Urayama K.Y., Buffler P.A. i in., A meta-analysis of the association between day-care attendance and childhood acute lymphoblastic leukemia (Metaanaliza związku między korzystaniem ze żłobka a dziecięcą ostrą białaczką limfoblastyczną). Int J Epidemiol, czerwiec 2010; 39(3): 718-32.

Van Steensel-Moll H.A., Valkenburg H.A. i in., Dziecięca białaczka i choroby zakaźne w pierwszym roku życia: badanie kliniczno-kontrolne oparte na rejestrach. Am J Epidemiol październik 1986; 124(4): 590-94.
U niemowląt, mających najmniejszy kontakt z pospolitymi infekcjami, w największym stopniu wzrasta ryzyko wystąpienia dziecięcej białaczki.

Niniejsze wyniki potwierdzają hipotezę, że mniejsza ekspozycja na infekcje w pierwszych kilku miesiącach życia zwiększa ryzyko rozwinięcia się ostrej białaczki limfoblastycznej. Wnioskujemy, że po części wczesna ekspozycja na infekcje wydaje się być istotna dla zdrowia dziecka.

Gilham C., Peto J. i in., Korzystanie ze żłobka w okresie niemowlęcym a ryzyko wystąpienia dziecięcej białaczki limfoblastycznej: wyniki brytyjskiego badania kliniczno-kontrolnego. BMJ, 2 czerwca 2005; 330: 1294.

Jourdan-Da Silva N., Perel Y. i in., Infectious diseases in the first year of life, perinatal characteristics and childhood acute leukemia (Choroby zakaźne w pierwszym roku życia, charakterystyka okołoporodowa i ostra białaczka dziecięca). Br J Cancer, 12 stycznia 2004; 90(1): 139-45.

Niniejsze badanie potwierdza hipotezę głoszącą, że wczesna ekspozycja na powszechne infekcje może odgrywać ochronną rolę w etiologii dziecięcej białaczki.
Wczesna ekspozycja na infekcje chroni przed białaczką.

Dane z coraz liczniejszych badań wskazują, że ekspozycja na powszechne infekcje we wczesnym okresie życia może chronić przed ostrą dziecięcą białaczką limfoblastyczną.

Urayama K.Y., Ma X. i in., Early life exposure to infections and risk of childhood acute lymphoblastic leukemia (Ekspozycja na infekcje we wczesnym okresie życia a ryzyko wystąpienia ostrej dziecięcej białaczki limfoblastycznej). Int J Cancer, 1 kwietnia 2011; 128(7): 1632-43.

Petridou E., Kassimos D. i in., Wiek dziecka narażonego na ekspozycję na infekcje a ryzyko wystąpienia dziecięcej białaczki. BMJ, 25 września 1993; 307: 774.

Nasze wyniki są spójne z wcześniejszymi sugestiami, że korzystanie ze żłobka od wczesnego wieku zmniejsza ryzyko wystąpienia dziecięcej białaczki, prawdopodobnie ze względu na niższy wiek, w którym dochodzi do ekspozycji na czynniki zakaźne.
Szczepionki przeciwko MMR, DTP i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B zwiększają ryzyko wystąpienia dziecięcej białaczki.

Buckley J.D., Buckley C.M. i in., Epidemiological characteristics of childhood acute lymphocytic leukemia. Analysis by immunophenotype. The Children’s Cancer Group (Charakterystyka epidemiologiczna ostrej dziecięcej białaczki limfatycznej. Analiza immunofenotypu. Grupa ds. Leczenia Nowotworów Dziecięcych). Leukemia, maj 1994; 8(5): 856-64.

Innis M.D., Immunisation and childhood leukemia (Szczepienia a białaczka dziecięca). Lancet, 13 marca 1965; 1(7385): 605.

Ma X., Does M. i in., Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B a ryzyko wystąpienia dziecięcej białaczki. Artykuł przedstawiony podczas 93. Corocznej Konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Badań nad Rakiem, 2002, San Francisco, Kalifornia, USA.
Zakażenie odrą może odwrócić raka; wirus odry można wykorzystać jako terapię antynowotworową.

Badanie przedstawia skuteczność wirusa odry w zwalczaniu czerniaka.

Donnelly O.G., Errington-Mais F. i in., Measles virus causes immunogenic cell death in human melanoma (Wirus odry powoduje immunogeniczną apoptozę komórek czerniaka). Gene Ther, stycznień 2013; 20(1): 7-15.

Touchefeu Y., Schick U., Harrington K.J., Measles virus: a future therapeutic agent in oncology? (Wirus odry: przyszły lek onkologiczny?). Med Sci (Paris), kwiecień 2012; 28(4): 388-94.

Russell S.J., Peng K.W., Measles virus for cancer therapy (Wirus odry w leczeniu raka). Curr Top Microbiol Immunol 2009; 330: 213-41.

Wirusy onkolityczne (niszczące komórki raka) są bardzo obiecującą, nową metodą leczenia złośliwych nowotworów.
Wirusy odry, świnki i ospy wietrznej mają właściwości antynowotworowe.

Myszy mające guzy i leczone 1/1000 dawki szczepionki każdej z trzech wymienionych wirusów dobrze zareagowały na leczenie i żyły znacznie dłużej.

Myers R., Greiner S. i in., Oncolytic activities of approved mumps and measles vaccines for therapy of ovarian cancer (Działanie onkolityczne zatwierdzonych szczepionek przeciwko śwince i odrze w leczeniu raka jajnika). Cancer Gene Ther, lipiec 2005; 12(7): 593-99.

Leske H., Haase R. i in., Varicella zoster virus infection of malignant glioma cell cultures: a new candidate for oncolytic virotherapy? (Zakażenie kultur złośliwych komórek glejaka wirusem Varicella zoster: nowy kandydat do wiroterapii onkologicznej?). Anticancer Res, kwiecień 2012; 32(4): 1137-44.

Wirus Varicella zoster wykazuje potencjał onkolityczny w kulturach złośliwych komórek glejaka i może okazać się nowym kandydatem do wiroterapii glejaka wielopostaciowego.
Przebycie odry i świnki w dzieciństwie chroni przed śmiertelnymi atakami serca i udarami w życiu dorosłym.

Odkryto, że przebycie odry i świnki ma związek z obniżeniem ryzyka śmierci z powodu chorób układu krążenia.

Kubota Y., Iso H. i in., Association of measles and mumps with cardiovascular disease: the Japan Collaborative Cohort (JACC) study (Związek między odrą i świnką a chorobami układu krążenia: japońskie kolaboracyjne badanie kohortowe (JACC)). Atherosclerosis, 18 czerwca 2015; 241(2): 682-86."
http://stopnop.com.pl/odra-i-inne-infekcje-chronia-przed-rakiem-stwardnieniem-rozsianym-atakami-serca-i-udarami/

Odra - kiedy warto szczepić? MMR - priorix - zbiór linków
http://szczepienie.blogspot.com/2015/07/szczepic-mmr-priorix-mmrvaxpro-measles.html

Odra - objawy, możliwe powikłania:
http://zdrowedzieci.blox.pl/2015/02/ODRA.html

Odra - kompilacja informacji
https://www.facebook.com/groups/437125569779760/permalink/437131576445826/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/805575046156656/
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1584549455090293


Odra - korzyści z przechorowania?
http://szczepienie.blogspot.com/2015/08/odra-korzysci-przechorowania-pozytywne.html

Poniżej odnoszę się pewnej ulotki pt. "Fakty o szczepionce MMR
Szczepienia - Najbezpieczniejsza ochrona Twojego dziecka na całe życie"
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/861853887195438/

Kilka faktów o szczepionce MMR o których rodzice nie wiedzą - MMR (odra, świnka, różyczka)
http://szczepienie.blogspot.com/2015/04/odra-szczepienie-mmr-czyli-medialna.html

O obniżeniu / osłabieniu odporności po szczepionkach, o Odrze poszczepiennej wg ulotek szczepionki MMR oraz manipulacji związanej z przeciwciałami od matki i karmieniem piersią:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558755831002989?pnref=story


Odra - wpływ programu szczepień na populacje
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/837057666341727/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/836556346391859/

Odra - jak bardzo jest groźna? Czyli rzeczywiste śmiertelne żniwo jakie zbierała odra w Polsce tuż przed wprowadzeniem szczepień.
http://szczepienie.blogspot.com/p/odra-szczepienia-smiertelnosc.html

sobota, 14 września 2013

Karmienie piersią, a szczepienia przeciwko rotawirusom

MP.PL jedyny tak wielki i poważany portal w Polsce, oczko w głowie koncernów, zgromadził już tak wiele treści, że jest taką trochę biblią. Przynajmniej w tym sensie, że każdy znajdzie coś dla siebie np. osoby mocno opowiadające się za szczepieniami lubią krótkie mocne hasła i dla nich są teksty jak:

"Karmienie piersią nie wpływa niekorzystnie na odpowiedź immunologiczną i nie stanowi przeciwwskazania do szczepień" 
http://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/wytyczne/show.html?id=76255

Stanisław Wyspiański Macierzyśstwo wiki


Sporo podobnych informacji tam znajdziemy. Głównie w sekcji "szczepienia" lubują się w dodawaniu krótkich i ubogich w liczbę źródeł informacji co zwykle niby dementują mity... ale to temat na inną notkę.
Niestety aby znaleźć jakieś obiektywne informacje, które chociaż rzucają jakikolwiek cień na ten cudowny wynalazek ludzkości jakim są szczepienia jest troszkę pod górkę. Takie informacje są trudniej dostępne, na końcu dłuższych tekstów, trudniejszych do znalezienia (gorzej spozycjonowanych) i do tego nawet drobniejszym drukiem...

Jak się jednak postaramy możemy znaleźć informacje, które stoją w jawnej sprzeczności z powyższym czyli np:
"Pokarm kobiecy zawiera substancje neutralizujące rotawirusy, które mogą unieczynniać część podanej dawki szczepionki. W celu ograniczenia ryzyka zachorowania pomimo szczepienia, można więc zrezygnować z proponowania karmienia piersią podczas szczepień iniekcyjnych jako działania przeciwbólowego, jeśli podczas tej wizyty zdecydowano się także na szczepienie przeciwko rotawirusom" 
http://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/rotawirusy/show.html?id=86832


"W badaniach in vitro zauważono natomiast neutralizujący wpływ pokarmu kobiecego na szczepy wirusów zawarte w szczepionkach, który prowadził do zmniejszenia efektywnej dawki szczepionki (przy dużym mianie neutralizacyjnym nawet o 70%). Może to wynikać z obecności w pokarmie swoistych wydzielniczych IgA, a także neutralizujących wielocukrów (np. laktadheryny). Efekt neutralizujący pokarmu kobiecego w największym stopniu dotyczył typu G1 rotawirusa (zwłaszcza szczepu zawartego w szczepionce Rotarix, w mniejszym zawartego w preparacie Rotateq), największym mianem neutralizacyjnym charakteryzował się pokarm kobiet w krajach rozwijających się (np. Indie, Bangladesz, Malawia, Nikaragua), a najmniejszym w krajach uprzemysłowionych (np. Stany Zjednoczone). Autorzy wykazali znacznie większe stężenie swoistych IgA przeciwko RV w pokarmie kobiet w krajach rozwijających się, prawdopodobnie ze względu na częstszy kontakt naturalny z RV krążącymi w populacji (częstsze nawracające zakażenia).
Choć trudno te wyniki bezpośrednio przenosić na skuteczność ochronną szczepienia, sugerowano, że ten efekt może – przynajmniej częściowo – tłumaczyć mniejszą skuteczność szczepionek przeciwko RV u dzieci w biednych krajach rozwijających się." 
http://www.mp.pl/artykuly/70130

Osoby mocno opowiadające się za szczepieniami mogą się zdziwić :-) Jeszcze bardziej się zdziwią gdy przeczytają kilka informacji z końca tej strony...




Nie jest tajemnicą, że to właśnie karmienie piersią sprawia, że infekcje rotawirusowe (i nie tylko) są w znakomitej większości bajecznie łagodne, bywają prawie niezauważalne. 

Ale o tym raczej na MP.PL sobie szeroko nie poczytamy możliwe, że z prozaicznego powodu: na naturalnym mleku matki trudno zarobić.
Ponieważ karmienie piersią chroni w okresie kiedy rotawirusy (i nie tylko) mogą być największym kłopotem sens szczepień robi się bardzo malutki, żeby nie powiedzieć żaden dlatego takie informacje nie będą popularne wśród rodziców podejmujących decyzję o szczepieniu oczywiście. Producenci szczepionki przeciwko rotawirusom nie strzelają sobie w stopę i nie ograniczają rynku zbytu do mam karmiących MM.

Dlatego rzetelnie informują drogich rodziców w ulotkach szczepionek, że nie wiedzą nic o powyższym problemiku, czyli:

"Karmienie piersią Nie ma dostępnych danych potwierdzających, iż karmienie piersią redukuje skuteczność działania szczepionki Rotarix przeciwko zapaleniom żołądka i jelit spowodowanym przez rotawirusy. Dlatego karmienie piersią podczas szczepienia szczepionką Rotarix może być kontynuowane." 
http://www.mederi.malbork.net.pl/system/data/upfiles/rot.pdf


Producent rotateq w ogóle o karmieniu piersią nie wspomina w tym kontekście, bo po co, jedyny raz słowo "karmienie" pada w zdaniu:
"nie są dostępne dane dotyczące stosowania w okresie ciąży lub karmienia piersią oraz nie zostały przeprowadzone badania dotyczące wpływu na płodność lub rozrodczość u zwierząt." http://www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Product_Information/human/000669/WC500054185.pdf

Chociaż to tylko ulotki szczepionek, które i tak zwykle rodzic w ręku nigdy nie ma (do rzadkości należą sytuacje gdy rodzic dostanie taką ulotkę, zwykle jeśli sam się nie wykłóci lub nie wyszuka to jej nie zobaczy).

Nie żebym był podłym człowiekiem, ale gdybym był takim producentem szczepionek to przeprowadzałbym wszelkie badania jakie się da. Jak wyjdą fajnie to marketingowcom kazałbym o tym wyć w reklamach, w marketingu szeptanym i na rozmaitych profilach FB typu "Wielka Tak dla wszystkich szczepień..." itd... natomiast gdyby badania wyszły niefajne to bym ich nie publikował i napisał właśnie coś takiego jak wyżej, czyli, że:
"ponieważ badań nie ma to nie można nic powiedzieć. Złego tym bardziej. Dlatego problemu też nie ma, a mówić, że istnieje jakiekolwiek problem nie wolno bo badań nie ma, Powtarzam: nie ma badań, a jak ktoś uważa, że jest problem to nie udowodni nic bo badań nie ma:-),My mamy pieniądze, armię prawników i w sądzie takiego kogoś zlicytujemy za same insynuacje, że problem może być. Nikt nam nic nie zrobi bo ludzi nie stać na robienie takich badań i nie są zorganizowani aby coś razem zrobić więc mogą skoczyć. Szczepić się, raz raz bo tak mówi święty kalendarz szczepień a jak nie, to Twój rząd Ciebie zmusi dzięki moim lobbystom! ;)" - to bym wyraził, ale napisałbym oczywiście mądrzej i pewnie krócej, czyli prawie jak akapit wyżej ;-)

Oczywiście osoby mocno opowiadające się za szczepieniami zwykle w takie postawienie sprawy nie wierzą, bo producenci szczepionek mają bardzo dobre serduszka i nigdy by niewygodnych badań nie ukrywali przecież! https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1576742652537640?pnref=story - tu kilkadowodów, a tu jeszcze więcej:
http://szczepienie.blogspot.com/p/koncerny-ukrywaja-badania-niewygodne.html

Mamy wierzyć, że koncerny mają dobre serduszka bo chodzi o dobro dzieci i w tej kwestii koncerny farmaceutyczne są zawsze OK, w innych to wiadomo, ale w tej nie. To niestety w dużym stopniu jest kwestia naiwności, wiary i silnego odczuwania politpoprawności. Nie każdy się do tego nadaje. Niektórzy są po prostu sceptyczni / krytyczni tak samo wobec wszystkiego.


Wracając jednak do poważniejszych dywagacji to problem jest. To tylko przykład, czubeczek góry... który wyszedł bo pewnie chyba się ktoś z kimś nie do końca dogadał i na portalu sponsorowanym przed producenta szczepień pojawiły się między tymi jednoznacznie pozytywnymi także takie informacje..




O manipulacji związanej z przeciwciałami od matki i karmieniem piersią - czyli jak długo chronią przeciwciała matczyne? kilka miesięcy czy tak długo jak długo matka karmi?: https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558755831002989?pnref=story

Nawet w najbardziej proszczepiennym artykule mp nie mogą jednak całkiem zignorować ochronnego działania karmienia piersią:
"Czy niemowlę karmione wyłącznie piersią jest chronione przed biegunką RV? Czy takiemu dziecku należy także zaproponować szczepienie przeciwko RV?
Wyniki badań klinicznych oceniających ryzyko zachorowania na pozaszpitalną biegunkę RV i hospitalizacji z tego powodu u dzieci karmionych piersią lub mlekiem modyfikowanym dały sprzeczne wyniki. Jeśli jednak efekt ochronny przed zachorowaniem na pozaszpitalną biegunkę RV istnieje, to tylko w okresie wyłącznego karmienia piersią. Po wprowadzeniu pokarmów uzupełniających lub karmienia mieszanego (w Polsce w większości przypadków w 4.–7. mż.) efekt ochronny zanika. Mamy więc do czynienia raczej z odsunięciem ryzyka zachorowania na późniejszy wiek niż długotrwałą ochroną. Ryzyko ciężkiej biegunki RV i hospitalizacji z tego powodu szybko się zwiększa po 6. miesiącu życia i jest największe do 24. miesiąca życia, dlatego szczepienie należy zaproponować wszystkim kwalifikującym się do niego niemowlętom bez względu na sposób żywienia. Niemowlęta karmione wyłącznie piersią także odnoszą wymierne korzyści ze szczepienia."

http://www.mp.pl/szczepienia/praktyka/ekspert/rotawirusy_ekspert/show.html?id=113554


Obowiązkiem każdego lekarza jest zachęcać wg.
"Ponieważ szczepienie zalecane oznacza szczepienie korzystne dla zdrowia dziecka, stąd w takich przypadkach wymagana jest raczej proaktywna postawa lekarza (zachęcenie), a nie zachowanie reaktywne (np. ograniczenie się do suchego pytania: "Jest szczepionka, czy chcą Państwo z niej skorzystać?"). O właściwym przekazywaniu pełnej informacji w przystępny sposób każdemu rodzicowi przypomniał Minister Zdrowia w komunikacie z 25 października 2011 roku opublikowanym w związku ze skargami rodziców, którzy nie zostali odpowiednio poinformowani.
http://www.mp.pl/artykuly/70130,pytania-do-eksperta-szczepienie-przeciwko-rotawirusom



Na koniec ciekawostki, cytaty z ulotki:
"Obserwowano przypadki przeniesienia wydalonego wirusa szczepionkowego na seroujemne osoby mające kontakt z osobami szczepionymi."  
Więcej w temacie http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html

Cytuje dalej:

"Mechanizm immunologiczny, za pomocą którego Rotarix chroni przez zapaleniem żołądka i jelit nie został ostatecznie wyjaśniony. 

Zależność pomiędzy poziomem przeciwciał powstającym po szczepieniu, a ochroną przed zapaleniem żołądka i jelit wywołanym przez rotawirus nie została ustalona."

https://www.gsk.com.pl/DownloadProductResource.aspx?ID=213


Jakie informacje otrzymują rodzice na temat skuteczności szczepionki?
"Zaszczep i problem z głowy" zgodnie z http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/matematyka-eksperci-proszczepionkowcy.html

Warto dodać, że pokrycie szczepionki RV5 przeciwko rotawirusom to około 20%, ponad 70% infekcji wywołanych jest typem wirusa G9, które nie jest zawarty w szczepionce.  
Źródło: E. Bernatowska "Czy potrzebujemy nowych szczepionek?", Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny Konferencja Prasowa 20.04.2015
Przy szczepionce RV1 pokrycie to ledwo 12% wg. cytowanej przez FOS prezentacji.
  • Szczepionka RV5 pokrywa G1 (11,8%), G2 (1,2%), G3 (7,9%) i G4 (1,6%) [warto przypomnieć, że w Polsce dominuje G9 - 71% przed którym nie chroni szczepionka]
  • Szczepionka RV1 jest tylko przeciwko typowi G1 i ma pokrycie 11,8%.
https://www.facebook.com/113220068768123/photos/a.324589757631152.72839.113220068768123/841493532607436/?type=1
http://www.aotm.gov.pl/bip/assets/files/zlecenia_mz/2014/123/AWA/123_AWA_OT_4350_17_Rotateq_2014.07.17.pdf

Chociaż inne źródła wskazują na większe pokrycie:
"Rotateq – zawiera 5 zmodyfikowanych szczepów rotawirusa cieląt WC3, do których wprowadzono gen z rotawirusa człowieka odpowiedzialny za ekspresję odpowiedniego białka powierzchniowego determinującego typ serologiczny lub genotyp – G1, G2, G3, G4 i P[8]. Dzięki temu uzyskano 5 szczepów przypominających rotawirusy ludzkie należące do najczęstszych typów serologicznych, co zapewnia szerokie spektrum ochrony. Szczepionka jest także przeznaczona do podawania młodym niemowlętom, ale w 3 dawkach w odstępie co najmniej 4 tygodni. Jest dostarczana w postaci gotowej do podania (2 ml płynu w plastikowej tubce). Szczep WC3 słabiej niż RIX4414 namnaża się w przewodzie pokarmowym i w dużo mniejszym stopniu jest wydalany w stolcu (p. pyt. 15.)."
http://www.mp.pl/artykuly/70130


W latach 90. duże nadzieje wiązano ze szczepionką o nazwie RotaShield (tetrawalentna, atenuowana, zawierająca reasortanty szczepów atakujących ludzi i rezusy), która jednak została wycofana ze względu na stwierdzony związek pomiędzy szczepieniem a występowaniem wgłobienia jelit u zaszczepionych dzieci. Obecnie w centrum uwagi pozostają dwie obiecujące szczepionki: Rotarix firmy GlaxoSmithKline i Rotateq firmy Merck. Rotarix jest szczepionką monowalentną, zawierającą atenuowany szczep ludzkiego rotawirusa G1P[8], Rotateq zaś - szczepionką pentawalentną, zawierającą reasortanty niosące białka ludzkich serotypów G1, G2, G3, G4 i P[8], bazującą na szczepie WC3 krowiego rotawirusa (patrz ramka obok).
http://pulsmedycyny.pl/2579851,99017,szczepionka-przeciw-rotawirusom-zarejestrowana-w-usa?utm_source=copyPaste&utm_medium=referral&utm_campaign=Chrome


Istnieje związek między genetyką gospodarza mikroflory jelitowej, oraz podatność na infekcje wirusowe u ludzi.
Relevance of secretor status genotype and microbiota composition in susceptibility to rotavirus and norovirus infections in humans.
Host genetic factors, such as histo-blood group antigens (HBGAs), are associated with susceptibility to norovirus (NoV) and rotavirus (RV) infections. Recent advances point to the gut microbiome as a key player necessary for a viral pathogen to cause infection. In vitro NoV attachment to host cells and resulting infections have been linked to interactions with certain bacterial types in the gut microbiota. We investigated the relationship between host genotype, gut microbiota, and viral infections. Saliva and fecal samples from 35 adult volunteers were analysed for secretor status genotype, the gut microbiota composition by 16S rRNA gene sequencing, and salivary IgA titers to NoV and RV. Higher levels of IgA against NoV and RV were related to secretor-positive status. No significant differences were found between the FUT2 genotype groups, although the multivariate analysis showed a significant impact of host genotype on specific viral susceptibilities in the microbiome composition. A specific link was found between the abundance of certain bacterial groups, such as Faecalibacterium and Ruminococcus spp., and lower IgA titers against NoV and RV. As a conclusion, we can state that there is a link between host genetics, gut microbiota, and susceptibility to viral infections in humans.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28358023




Więcej podobnych informacji:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1598813773663861?pnref=storyhttps://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/843383372375823/
https://www.facebook.com/113220068768123/photos/a.324589757631152.72839.113220068768123/841493532607436/?type=1






O manipulacji związanej z przeciwciałami od matki i karmieniem piersią:
http://szczepienie.blogspot.com/p/karmienie-piersia-chroni-8-miesiecy.html


Trudne pytania o rotawirusy:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1598813773663861?pnref=story

Lepsze karmienie niż szczepienie - czyli kilka linków o karmieniu piersią KP #mleko
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/820706511310176/
http://justpaste.it/kv90 - Więcej o KP - czyli o dobroczynnym wpływie mleka matki

Terapia alternatywa dla szczepień? Okazuje się, że istnieje terapia dla ludzi z niezbyt wydolnym układem immunologicznym czyli seroterapia.
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1590703437808228


Więcej równie strasznych tekstów na
http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepienia-bcg-pneumo-rota-wzw-b-polio.html