Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Duda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Duda. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2016

Czy szczepienia przeciwko HPV to skuteczny środek zapobiegający nowotworom i powinny być obowiązkowe?

Czy może jest to absurdalnie nieopłacalny eksperyment, który najwcześniej o ile w ogóle da jakiekolwiek zakładane pozytywne rezultaty dopiero za 20, 30 lat? Zmuszający do szczepienia także ludzi, którzy szczepionki przeciwko HPV nie będą potrzebować?

Odnosze się do ostatnio popularnego tekstu z
http://slwstr.net/pk3/2015/czy-szczepionka-przeciwko-hpv-jest-nieskuteczna-i-szkodliwa?rq=hpv

"Zacznijmy od tego, że zwykle nie prowadzi. Znamy pond 170 typów wirusów brodawczaka, z nich zdecydowana większość to tak zwane typy niskiego ryzyka, tylko kilkanaście typów klasyfikujemy jako wysokiego ryzyka. Infekcje tymi typami mogą, ale nie muszą, prowadzić do rozwoju nowotworu. W istocie zwykle nie prowadzą."
Większość? To i tak słabo powiedziane. Chodzi o dużo, dużo więcej niż 99,9% kobiet których RSM (Rak Szyjki Macicy) nigdy nie będzie dotyczyć.


"Zdecydowana większość infekcji HPV nie prowadzi do rozwoju raka (badania wskazują, że po dwóch latach od zarażenia u 80% pacjentów dochodzi do spontanicznego wyleczenia).
O to właśnie chodzi. Dlaczego nie można wytypować nieszczęśników i szczepić grupy ryzyka oraz tych co chcą? Skoro wiemy jakie czynniki mają wpływ i możemy oszacować, być może tez badając geny jakieś prawdopodobieństwo?
Skąd pomysł, że najlepiej szczepić wszystkich? miliony dzieci obowiązkowo? Do tego płacąc za kazde szczepienie 1,5 tys zł z naszych podatków w tym biednym kraju?
Nie jest to czasem droższe od innych metod zapobiegania?
Zwłaszcza, że sa fachowcy, którzy nawet rekomendują takie podejście
"Zebrane dotąd dane skłaniają jednak fachowców do tego, by ostrzegać przed podejmowaniem decyzji o szczepieniu zbyt pochopnie i zalecać jej stosowanie tylko w przypadku poważnego obciążenia genetycznego."
Z uwagi na to iż "statystycznie u co dziesiątej pacjentki pojawiają się poważne skutki uboczne po chroniącej przed nowotworem szyjki macicy szczepionce HPV"
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26921782
http://zdrowie.radiozet.pl/Choroby/Skutki-uboczne-po-szczepionce-HPV-przeciwko-rakowi-szyjki-macicy-00000682

"Tak więc dla większości ludzi szczepionka się nie przyda o tyle, że i bez niej nie zachorowali by na nowotwór. Ale dla tych względnie nielicznych nieszczęśników, którzy mieli pecha i rozwinąłby się u nich nowotwór, mogłaby ona stanowić doskonałą prewencję."
Zaznaczmy, prewencję dla osób zagrożonych HPV w ogóle.

Dlaczego np. dziewczyna nie może wybrać, że nie chce być szczepiona ponieważ np. chce uprawiać seks tylko z przebadanymi partnerami? tylko z np. prawiczkami/dziewicami tylko z przyszłym mężem o podobnym podejściu? 
Dlaczego podjęcie takich decyzji należy ludziom zabronić? bo mogą być zgodne z naukami KK, a KK nie jest dobrze postrzegane przez lewicowe partie domagające się wprowadzenia obowiązku tych szczepień? Bo ktoś ma ludzi za nierozgarnięte bydło, które z pewnością zrobią inaczej? Bo istnieje marginalna szansa, że mogą zarazić się inaczej?
Czy może jednak dlatego, że zasada "volenti non fit iniuria" nie obowiązuje bo w postępowym, lewicowym świecie partii "razem" wszyscy jesteśmy niewolnikami i nie mamy prawda decydować o sobie? Partia wie lepiej?




Poniżej cytat z uzasadnienia decyzji pana prezydenta Andrzeja Dudy, który podpisał ustawę wprowadzającą HPV z uwagi na, cytuję:
„oszczędność spowodowaną ograniczeniem występowania chorób zakaźnych, a zatem redukcją kosztów leczenia oraz ewentualnych kosztów leczenia ich powikłań”
oraz uzasadnienie z treści ustawy o zmianie ustawy o "świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi" powołuje się na zmniejszoną liczbę leczonych i w związku z tym "efektywność kosztową":
Podobnie efektywność kosztowa szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego również była przedmiotem rekomendacji AOTM. Rak szyjki macicy, którego głównym czynnikiem ryzyka jest wirus brodawczaka ludzkiego (w 87 %) jest trzecim co do częstości występowania nowotworem złośliwym u kobiet na świecie. 
Już nie rozwodząc się na temat, że te analizy nie biorą pod uwagę kosztów leczenia powikłań poszczepiennych to koszty szczepień przeciwko HPV nie przyczynią się do żadnych oszczędności bo po prostu są zbyt drogie.

Prosta matematyka. 
Koszt szczepieni przeciwko HPV szacuje się na około 200 mln zł (liczba dziewczynek z danego rocznika * koszt szczepionki) 
Mają przyczynić się do oszczędności gdyż zapobiegną bardzo drogiemu leczeniu RSM.

Po pierwsze MOŻE zapobiegną ale dopiero za kilkadziesiąt lat i to tylko części nowotworów, a profilaktyka, cytologie nadal będą konieczne i sa one ogromnym kosztem i obecnie wynoszą 45 milionów (Ginekol Pol. 2010 Oct;81(10):750-6.) 

Po drugie obecnie koszty leczenia RSM to około 42 mln zł w całym kraju (Ciekawostka - w USA są dużo wyższe, dlatego cena szczepień jest jaka jest, do sytuacji w Polsce ma to się nijak).

Czyli wydając 200mln zł co roku teraz, być może kiedyś rząd Polski oszczędzi trochę z tych 42 mln złotych na leczenie. 
Czy ktoś tu widzi jakikolwiek ekonomiczny sens? 

Oczywiście wyżej wymienione koszty nie uwzględniają różnych kosztów pośrednich (np. w wyniku zwolnień z pracy), które w skali kraju mogą być różne, te dotyczą RSM są raczej marginalne bo dotyczą ok 3 tys kobiet. Warto zaznaczyć, że RSM nie jest wyrokiem i jest w 100% wyleczalne o ile odpowiednio wcześnie wykryte.
Więcej o prostej matematyce i szczepieniach
Informacje pochodzą z  http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.html - polecam zapoznać się i samodzielnie zweryfikować różne informacje, statystyki, fakty.



Co jeśli nie chodzi o pieniądze lecz o życie 2 tysięcy kobiet rocznie? 

Obecnie co roku umiera w Polsce z powodu RSM 2 tysiące kobiet. Czy naprawdę tylko szczepionka może je uratować i musimy na to poczekać co najmniej 20 lat?
Problem w tym, że RSM jest 100% wyleczalne gdy jest wcześnie wykryte. Tymczasem co czwarta Polka nigdy w życiu nie miała wykonanej cytologii. W ocenie specjalistów (np. Witolda Zatońskiego) oraz z prostej analogii do statystyk Niemieckich "jeśli wspomniane kobiety zdecydują się na cytologie w ciągu najbliższych trzech lat, liczba zgonów z powodu raka szyjki macicy spadnie w Polsce o połowę"
Hmm nasuwa się, wniosek, że może lepiej wydać kilka milionów na więcej cytologii i kolposkopii (kosztujących grosze w porównaniu do szczepionki hpv) oraz kampanie uświadamiające potrzebę ich robienia wśród kobiet zamiast kilkuset milionów na coś co na pewno nie opłaci sie, a jesli przyniesie efekt to za kilkadziesiąt lat? Jak można tego nie dostrzegać?

Po wprowadzenia w Niemczech regularnych badań cytologicznych o 80% zmniejszyła się umieralność kobiet chorych na RSM, a trend spadkowy nadal się utrzymuje. Dlaczego nie skorzystac z tego doświadczenia? Mamy rekordową śmiertelność z powodu RSM i wiemy z czym ma związek, więc walczymy z tym poprzez szczepienia?


"Podsumowując: badania wskazują, że obie szczepionki mogą potencjalnie powstrzymać rozwój ponad 70% nowotworów szyjki macicy, o ile oczywiście poda je się przed zakażeniem wirusami. "

Po pierwsze mogą - bo nie wiadomo co będzie za 20, 30, 40 lat. Są tylko przypuszczenia, za które już teraz trzeba płacić, nie ma żadnych gwarancji, że będzie to miało decydujący wpływ, że np. za 20 lat nie zrobią się popularne inne szczepi HPV przeciwko którym szczepionka nie działa etc.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia lekarz Igor Radziewicz-Winnicki:

https://www.facebook.com/justynasochastopnop/photos/a.1569811403283226.1073741828.1564667263797640/1804631203134577/?type=3&theater
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia lekarz Igor Radziewicz-Winnicki:
"O od chwili rozpoczęcia masowych szczepień nie upłynął wystarczająco długi czas, by to powiedzieć, czy szczepienia przeciwko HPV rzeczywiście wpłyną na redukcję częstości zapadalności i umieralności na raka szyjki macicy, choć istnieją dowody naukowe, które pozwalają domniemywać, że tak właśnie będzie, bo jest to logiczne pod względem medycznym, ale dowodów na ten fakt nie ma, bo upłynęło za mało czasu.
[..]
Szczepienie przeciw HPV [..] nie jest szczepieniem pierwszej potrzeby, jeśli chodzi o epidemię, biorąc pod uwagę zdrowie naszych dzieci. "
[..]
Nie ma na dzień dzisiejszy dowodów naukowych, że szczepienie przeciw HPV skutkuje redukcją liczby przypadków raka szyjki macicy.
[..] dlatego że szczepi się intencyjnie dziewczęta, a w
niektórych krajach dziewczęta i chłopców, przed okresem rozpoczęcia aktywności seksualnej.
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=98&dzien=2&wyp=018
http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.html
http://szczepienie.blogspot.com/2016/03/matematyka-eksperci-proszczepionkowcy.html


Po drugie przed zakażeniami, a skoro droga seksualna to nie jedyna droga zakażeń, to dlaczego szczepić na ślepo dziewczynki bez sprawdzania poziomu przeciwciał? Może kiedyś użyły ręcznika chorej osoby? może jednak powinno się je pytać czy były aktywne seksualne? Molestowanie też się przecież zdarza...

Bo jeśli już zakażona dziewczyna otrzyma szczepionkę to wg. Dr n.med.Jacek Grzegorz Madej specjalista chorób kobiecych i położnictwa:
"Pojawiają się doniesienia o możliwości szybszego rozwoju raka szyjki macicy pod wpływem szczepionki zastosowanej u osób już zakażonych wirusem HPV. W mojej praktyce odnotowałem już kilka przypadków gwałtownie szybkiego rozwoju choroby po podaniu szczepionki"
„Trwają badania, które ocenią wpływ szczepienia HPV na rozwój, progresję lub regresję CIN u kobiet zakażonych HPV w momencie podania szczepionki. Ze względu na naturalnie długi okres powstawania CIN wyniki będą znane za kilka lat…” - to znaczy, że nie wiadomo czy szczepionka nie przyspieszy procesu rozwoju raka szyjki macicy u kobiet, które w momencie szczepienia są zakażone wirusem HPV. Wynika z tego  jasno, że nie powinno się szczepić już zakażonych kobiet."
Przypominam, że wg. Sylwestra piewcy cudownego szczepionki przeciwko HPV oraz jemu podobnych największym dobrem jest właśnie szczepić wszystkie dziewczynki, jak leci, na ślepo, nie sprawdzając czy czasem nie są już zakażone co może wiązać się dla nich z ryzykiem... Największym dobrem gdyż ryzyko, powikłania i takie właśnie przypadki dziewczynek to pomijalne mniejsze zło.
"Konsekwencją tego jest fakt, że na świecie codziennie poddaje się szczepieniu ogromna ilość osób dla których szczepionka jest prawdopodobnie kompletnie bezużyteczna."

"Szczepionka Gardasil, w Polsce zarejestrowana jako Silgard, nazywana szumnie "szczepionką przeciwko rakowi szyjki macicy" chociaż w rzeczywistości mająca zapobiegać infekcjom tylko 4 typami wirusa brodawczaka ludzkiego HPV, jest
nieskuteczna w zapobieganiu stanom przedrakowym i rakowi szyjki macicy u kobiet między 27 a 45 rokiem życia.  Taką informację możemy od kwietnia 2011 roku przeczytać na na amerykańskiej stronie internetowej  firmy Merck /MSD/, producenta szczepionki. "
http://www.kolposkopia.com/szczepionka_gardasil_nieskuteczna.html
http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.htm
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html



Dalej z blogu Sylwestra:
"Takie zagrożenia są, wbrew propagandzie pro-epidemików, dość dokładnie przebadane, znane i brane pod uwagę przy podawaniu szczepionek."
Są badane ale w jaki sposób? Zamiast porównywać grupę dziewczyn nie szczepionych do szczepionych to porównuje się szczepione ze szczepionymi szczepionką z adiuwantami bez antygentów, a nie z placebo typu sól fizjologiczna.
Czy badania porównawcze tych grup są w ogóle coś warte w świetle informacji, że najwięcej problemów stwarzają właśnie adiuwanty?

Bardzo, bardzo polecam zapoznać się z informacjami jak groźne mogą być adiuwanty tutaj o aluminium
http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/adjuwanty-i-aluminium-glin-szkodliwosc.html


Badania bezpieczeństwa Gardasilu przeprowadzano względem placebo zawierającego aluminium. 90% badanych po gardasilu miało przynajmniej jeden efekt uboczny, a 85% badanych miało przynajmniej jeden efekt uboczny po tak spreparowanym placebo. Gardasil wypada pozytywnie tylko porównując do takiego placebo (powinna to być substancja obojętna dla organizmu jak sól fizjologiczna)
http://www.nvic.org/nvic-archives/pressrelease/gardasilgirls.aspx

U 1-2 % uczestniczek badań klinicznych zauważono objawy wskazujące na ryzyko chorób autoimmunologicznych :
zapalenia stawów, zapalenia tarczycy, cukrzyce, zaburzenia neurologiczne: paraliże i MS .
Te objawy występowały również w podobnej skali w grupie placebo, której wstrzyknięto rozwór zawierający adjuwanty aluminiowe. Adjuwant AS04 jest wysoko immunogenny dlatego istnieje podejrzenie , że ma duży wpływ na występowanie chorób autoimmunologicznych.
http://www.individuelle-impfentscheidung.de/index.php/impfen-mainmenu-14/aktuelles-mainmenu-42/23-die-hpv-impfung
z https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/838377536209740/

Hartmann: W badaniach klinicznych szczepień hpv bylo 5 badan klinicznych. Tylko jedno było z prawdziwym placebo - najmniejsze (1771 dziewcząt), które nie doczekało sie oddzielnego omówienia i wyniki zostały wrzucone do wyników pozostałych badan.
Podczas testowania innych szczepień koncerny zapewniają, że nie mogą testować wobec prawdziwego placebo, bo nieetyczne jest pozbawianie szczepienia grupy kontrolnej, wiec testowali wobec innego już dopuszczonego na rynek szczepienia.
W przypadku HPV jakie korzyści ma grupa kontrolna , której wstrzykuje się "placebo" zawierające aluminiowe adjuwanty?
Źródła i więcej informacji na http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.html


"Wirus może atakować tylko komórki z warstwy podstawnej, przy czym nie jest w stanie wniknąć samodzielnie przez warstwę komórek martwych. To dlatego w zakażeniu HPV tak istotny jest kontakt fizyczny, zaś wszelkie rany i otarcia  bardzo mu sprzyjają – tylko gdy w zewnętrznej warstwie naskórka znajdują się przerwy, wirus ma szansę dostać się do głębszych warstw i zainfekować je."
Czy w normalnym funkcjonowaniu uszkodzenia naskórka zdarzają się? Jeśli nie to może skupić się na tym aby nie doprowadzać do takich uszkodzeń? Domyślam się, że także typowa diagnostyka ginekologiczna może sprzyjać temu? np. inwazyjne cytologie?

"Dane zebrane przez WHO (link w czerwonej ramce wyżej) wskazują, że odpowiedź immunologiczna po podaniu szczepionki jest od 10 do ponad tysiąca razy silniejsza, niż po przejściu naturalnej infekcji (choć dokładny mechanizm tego wzmocnienia nie jest jeszcze znany)."
Czyli jednak organizm nie odpowiada tak samo jak na naturalny wirus? Dopiero co było napisane, że
"Dla układu odpornościowego to bez znaczenia. Liczy się struktura antygenu. Jeśli jest taka sama w szczepionce i właściwym wirusie czy bakterii, to po szczepionce organizm będzie tego wirusa lub tą bakterię atakował równie zajadle, jakby wcześniej spotkał się z nimi twarzą w twarz (czy raczej przeciwciałem w antygen)."
Skoro jednak ta odpowiedź jest inna dlaczego zakłada się, że z pewnością to korzystny efekt?

Doskonale wiadomo, że układ odpornościowy nie reaguje tak samo. Odporność poszczepienna jest krótsza, nie zawsze zapobiega chorowaniu, nosicielstwu i zarażaniu innych, wiąże się z wieloma powikłaniami, czasowemu obniżeniu odporności, w naturze wraz z dzikimi patogenami nie występuja adiuwanty, patogenom nie towarzyszą zanieczyszczenia mikrobiologiczne z dna człowieka etc. itp.

Jednocześnie testy molekularne wskazują, że ponad 99% komórek nowotworowych raka szyjki macicy zawiera DNA wirusa HPV, co sugeruje, że infekcja wirusem jest warunkiem niezbędnym dla rozwoju nowotworu"
Wg. powyższego, co przeczy nieco innym źródłom*, zakłada się, że praktycznie w 99% jeśli jest RSM to jest HPV. Czy wynika z tego związek przyczynowo skutkowy?

Faktem jest też, że DNA wirusa SV40 zostało wykryte w ludzkim mózgu, kościach i płucach z nowotworami u dzieci i dorosłych, a także w 45% plemników od osób zdrowych i nikt nie ogłasza, że nowotwory wina szczepionek przeciwko polio. Dlaczego?
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9776222
http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/sv-40-bialko-p53-szczepienia-polio-opv.html


* przeczy np. poniższemu badaniu w każdym przypadku zbadanego raka szyjki macicy nie znaleźli kodu wirusa, wszystkie co do jednego powstały bez udziału HPV. Jest to publikacja z czasopisma z IF powyżej 2 z której wniosek jest "szczepionka przeciwko ludzkim wirusem brodawczaka nie będzie miał wpływu na częstość występowania raka szyjki macicy" wniosek taki podali, chociaż chyba nie dotyczyło to badań bioptatów, a eksperyment był na liniach.
"Based on our findings it is expected that a vaccine against human papilloma viruses will have no effect on the occurrence of cervical carcinomas."
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3879223/

Jednak w świetle informacji z bloga o HPV pozostaje tylko 1% szans na inne przyczyny RSM? Brzmi trochę nieprawdopodobnie. Nie zmienia to jednak faktu, że z zakażenia HPV nie wynika RSM bo nawet na 99% nie wynika, aby do RSM doszło potrzebne są inne czynniki o niebagatelnym znaczeniu na którymi o dziwo jakoś nikt się nie pochyla.
Jeszcze raz zaznaczam. Inne czynniki ryzyka RSM mają większe znaczenie gdyż jak wcześniej było cytowane
"Zdecydowana większość infekcji HPV nie prowadzi do rozwoju raka (badania wskazują, że po dwóch latach od zarażenia u 80% pacjentów dochodzi do spontanicznego wyleczenia).
Co nie znaczy, że 20% dostanie raka. To znaczy, że 20% będzie mieć niewyleczone zakażenie HPV, a cytuje dalej
"tylko kilkanaście typów klasyfikujemy jako wysokiego ryzyka. Infekcje tymi typami mogą, ale nie muszą, prowadzić do rozwoju nowotworu. W istocie zwykle nie prowadzą."
Szacuje się, ze 80% kobiet w Polsce miało infekcje HPV czyli jakieś 15,6 mln kobiet z czego RSM będzie mieć 3,5tys - jest to niewielki ułamek promila wszystkich.
Dlaczego to jednak nie sugerowałoby naukowcom zastanowić się nad innymi realnymi przyczynami RSM które opowiadają nie za ułamek promila przypadków ale chociażby za kilka %?

"Opisany tu typowy cykl życiowy wirusa zasadniczo nie powinien doprowadzić do zmian nowotworowych. Znowu jednak docieramy do kwestii prawdopodobieństwa. Jeśli infekcja wirusem trwa odpowiednio długo, różne losowe, nie do końca zrozumiałe czynniki mogą sprawić, że fragmenty genomu wirusa ulegną integracji z genomem żywiciela."
Czyli jednak sam HPV nie wystarcza. Potrzebne są jeszcze pewne inne czynniki, predyspozycje mające wpływ na nowotworzenie?
Skoro sam HPV nie wystarczy to może jednak powinno brzmieć inaczej zdanie, cytuje:
"Czy HPV powoduje raka szyjki macicy? Tak, niektórzy nawet w to nie wierzą..."
To może jednak jest to lekko dyskusyjne?

"Warunkiem wstępnym jest oczywiście fragmentacja genomu żywiciela, a więc mutacje. Co powoduje te mutacje? Badania wykazują, że różne czynniki. Może to być proces spontaniczny, ale może być wzmożony na przykład w wyniku palenia i ekspozycji na mutageny chemiczne zawarte w dymie papierosowym. To dlatego palenie jest jednym z dodatkowych czynników ryzyka w rozwoju nowotworu szyjki macicy."
Skoro tak istotne sa różne czynniki to może informowanie o tym, że HPV powoduje RSM jest podobnie prawdziwiej jak to, że palenie powoduje RSM?

Jedno i drugie to czynniki ryzyka raka, a nie jedyne przyczyny choroby. Zwłaszcza, ze RSM zdarza sie nie tylko w obecności tych kilku szczepów HPV przeciwko którym chroni szczepionka.

Dlatego precyzyjniej powinno sie mówić, że HPV MOŻE BYĆ i BYWA przyczyną, ale nie jest jedyną przyczyną RSM.

Jako ciekawostkę dodam, że istnieje pewien wirus zwany simian (SV40), który stał się popularny dzięki szczepieniom. Jego DNA wykrywa się w ludzkim mózgu, kościach i płucach z nowotworami u dzieci i dorosłych, a także co ciekawe w 45% plemników od osób zdrowych. Mimo tego nie trąbi się, że to ten wirus może przyczyniac się do nowotworów.
http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/sv-40-bialko-p53-szczepienia-polio-opv.html



Z uzasadnienia do ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi:
Sposób radykalnego leczenia zakażenia HPV nie jest obecnie znany. Natomiast skuteczność stosowania szczepionek o odpowiednim serotypie w zapobieganiu zakażeniom wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) została dowiedziona w wielu badaniach klinicznych.


Tylko, że zapobieganie zakażeniom spowodowanych przez tych kilka konkretnych serotypów HPV nie oznacza, zapobieganie zakażeniom HPV w ogóle, jak również nie oznacza, że jest to zapobieganie RSM w ogóle.
Co podczas debaty na temat tej ustawy dobitnie wyraził Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia lekarz Igor Radziewicz-Winnicki:
"O od chwili rozpoczęcia masowych szczepień nie upłynął wystarczająco długi czas, by to powiedzieć, czy szczepienia przeciwko HPV rzeczywiście wpłyną na redukcję częstości zapadalności i umieralności na raka szyjki macicy, choć istnieją dowody naukowe, które pozwalają domniemywać, że tak właśnie będzie, bo jest to logiczne pod względem medycznym, ale dowodów na ten fakt nie ma, bo upłynęło za mało czasu.
[..]
Szczepienie przeciw HPV [..] nie jest szczepieniem pierwszej potrzeby, jeśli chodzi o epidemię, biorąc pod uwagę zdrowie naszych dzieci. "
Nie ma na dzień dzisiejszy dowodów naukowych, że szczepienie przeciw HPV skutkuje redukcją liczby przypadków raka szyjki macicy. [..] dlatego że szczepi się intencyjnie dziewczęta, a w niektórych krajach dziewczęta i chłopców, przed okresem rozpoczęcia aktywności seksualnej."




"Spośród tych kilkunastu typów HPV najistotniejszą rolę w rozwoju raka szyjki macicy odgrywają HPV-16 i HPV-18 (uważa się je łącznie za głównych winowajców w około 70% przypadków zachorowań), choć nie należy zapominać o innych onkogennych typach wirusa, np. 31 czy 45."
https://patolodzynaklatce.wordpress.com/2016/02/29/co-z-ta-szyjka-czyli-od-wirusa-do-raka/

Dokładniej za RSM odpowiedzialne są wg. obecnych badań serotypy 16, 18, 31, 33, 39, 45, 52, 58. Te które obecnie są najpopularniejsze za 10, 20, 30 lat wcale nie musza być najpopularniejsze. Także szacowana skuteczność w zapobieganiu RSM - czyli 70% może okazać się dużo niższa jeśli inne serotypy HPV powodujące RSM będą popularniejsze niż tylko te dwa co obecnie są. Nie trudno przewidzieć, że jeśli szczepieniami uda się wyeliminować te dwa w powstałą niszę wejdą inne serotypy, co oznacza konieczność wprowadzania kolejnych skuteczniejszych szczepień o czym niżej...


Nie wystarczy raz się zaszczepić przeciwko HPV aby mieć do końca życia głowę od HPV wolną.

Przyczyn jest kilka. Po pierwsze konieczne są dawki przypominające - czas ochrony nie jest dożywotni, Po drugie RSM powoduje wiele serotypów HPV m.in. 16, 18, 31, 33, 39, 45, 52, 58. Szczepionki są tylko przeciwko dwóm z nich (najpopularniejszym obecnie) w przyszłości więc gdy powstaną sztuczniejsze szczepionki trudno będzie z nich nie skorzystać, skoro nadal ryzyko RSM z powodu HPV będzie duże. Kto będzie chciał korzystać ze szczepionki która chroni tylko na 70%? skoro wkrótce będą na rynku szczepionki o skuteczności 90% i więcej? http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.html

Obecne na rynku szczepionki (2 i 4 walentna) są o tej samej skuteczność gdyż infekcje typem 6 i 11 nie są czynnikiem etiologicznym przy RSM. Wg. badań typ 16 i 18 odpowiadają za ponad 70% RSM.
"HPV types detected were 16, 18, 31, 33, 39, 45, 52, and 58."https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10451482
Za 30% RSM odpowiada typ 31, 33, 39, 45, 52 i 58 na które to obecnie szczepionki na rynku nie ma. 
Jest ale w fazie badań klinicznych jest ośmiowalentna szczepionka firmy Glaxo-Smith-Kline, obejmująca swoim zasięgiem także typ HPV-32 (odpowiedzialne za problem brodawek jamy ustnej)
Wiadomo też, że Merck przepycha przez III etap klinicznych szczepionkę dziewieciowalentną
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK304966/






Do niektórych przemawiają liczby, więc na koniec małe zestawienie - są tą szacunkowe liczby, pochodzą z podobnych lat (2012-2014), nie powinny się one znacząco zmienić obecnie ale dają pewien istotny obraz sytuacji.

Kilka liczb odnośnie RSM  (Raka Szyjki Macicy) i szczepień

80 mln zł - koszt dotychczasowe programu szczepień, finansuje ministerstwo
200 mln zł - koszt szczepień przeciwko HPV jednego rocznika dziewczynek
730 mln zł - koszt nowego programu szczepień w 2017r, finansuje NFZ
42 mln zł - koszty leczenia 3,5 tys kobiet z RSM, finansuje NFZ
45 mln zł - koszty diagnostyki RSM, która jest i będzie konieczna pomimo szczepień, finansuje NFZ
100% - skuteczność leczenia wcześnie wykrytego RSM

1500 zł - koszt szczepionki przeciwko HPV
30 zł - koszt diagnostyki RSM cytologii czy kolposkopii

80% - o tyle zmniejszyła się umieralność kobiet chorych na RSM od wprowadzenia w Niemczech regularnych badań cytologicznych mimo, że tylko połowa kobiet bada się regularnie. Trend spadkowy nadal się utrzymuje.

4500 - liczba kobiet, które zachorują na RSM w 82 mln Niemczech rocznie
1500 - liczba kobiet, które umrą z powodu RSM w 82 mln Niemczech rocznie
3500 - liczba kobiet, które zachorują na RSM w 38 mln Polsce rocznie
2000 - liczba kobiet, które umrą z powodu RSM w 38 mln Polsce rocznie

200 - Tyle wirusów HPV zidentyfikowano, które mogą powodować nowotwory
15 - Tyle wirusów opisano jak na razie jako wywołujące RSM
4 - Przeciwko tylu wirusom jest szczepionka przeciwko HPV

40% - O tyle szczepionka przeciwko HPV zwiększa ryzyko infekcji innymi onkogennymi szczepami HPV
5% - procent zachorowań na RSM wywołanych przez wirusy HPV, większość przyczyn RSM to czynniki środowiskowe (wg. prof. Rudolfa Klimka)
1000 -  liczba dziewcząt, które ucierpiały w wyniku szczepienia przeciwko HPV w 5,5 milionowej Dani

8 lat - średni czas działania szczepionki
12 lat - wiek szczepienia dziewczynek
20 lat - minimalny czas za jaki przekonamy się czy szczepienia przeciwko HPV zapobiegają RSM, na razie nikt tego nie wie, z uwagi na czas pojawienia się efektów nie ma możliwości teraz dowieść skuteczności szczepionki

99% - Na RSM wpływa wiele czynników. Tylko niewielka część promila infekcji HPV kończy się RSM. Dla 99% to nie jest zagrożenie.



Mamy co najmniej 170 typów wirusów brodawczaka (serotypów HPV), w badaniach udowodniono, że ponad 99% komórek nowotworowych raka szyjki macicy zawiera DNA wirusa HPV - głównie serotypy 16, 18, 31, 33, 39, 45, 52, 58. [Tak jest obecnie bo te serotypy są najpopularniejsze. Za 30 lat może to wyglądać inaczej. Nawet wiadomo, że będzie wyglądać inaczej.]

Przed dwoma szczepami chronią obecne dostępne na rynku szczepionki (16 i 18 czyli dwoma obecnie najpopularniejszymi serotypami)- Czy to załatwia problem HPV? i mamy go z głowy? Jak to sugerują proszczepionkowe artykuły?
70% - to optymistycznie szacunki dotyczące ochrony przed RSM jaką daje szczepionka. Czy to prawda, czy tak będzie dowiemy się za 20, 30 lat...

Faktem jest też, że DNA wirusa SV40 zostało wykryte w nowotworach mózgu, kości i płuc u dzieci i dorosłych, a także w 45% plemników od osób zdrowych...
Jednak nikt nie ogłasza, że te nowotwory to wina tego wirusa! (i tym samym szczepionek przeciwko polio)
Dlaczego?
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9776222
http://szczepienie.blogspot.com/2015/09/sv-40-bialko-p53-szczepienia-polio-opv.html




Faktem jest, że grubo ponad 99,98% kobiet w Polsce na RSM nie zachoruje (sytuacja gdyby nie było szczepień), i to szczepienie im się nie przyda, szczepimy wszystkich aby uratować być może ok 70% z tych pozostałych 0,0175% (takie są optymistyczne oficjalne prognozy, tak naprawdę nie wiadomo jak wyjdzie)
Szkoda, że nie można się skupić tylko na wyłapaniu grup RSM i szczepieniu tylko ich... Po co wszystkich? RSM z tego co wiadomo nie dotyczy całkowicie losowych kobiet - istotne są grupy ryzyka, predyspozycje genetyczne, sposób życia, palenie etc itd..




Źródła i więcej informacji na http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.html


Kilka cytatów na temat tego, że nie wiemy czy ta szczepionka okaże się skuteczna przeciwko RSM i ograniczy śmiertelność oraz faktu, że szczepionka podana osobom zarażonym HPV może być przeciw skuteczna i przyśpieszać nowotworzenie oraz, że inne serotypy nie zawarte w szczepionce robią się popularniejsze i też mogą prowadzić do RSM:
Dr n.med.Jacek Grzegorz Madej specjalista chorób kobiecych i położnictwa: "Pojawiają się doniesienia o możliwości szybszego rozwoju raka szyjki macicy pod wpływem szczepionki zastosowanej u osób już zakażonych wirusem HPV. W mojej praktyce odnotowałem już kilka przypadków gwałtownie szybkiego rozwoju choroby po podaniu szczepionki"
"„..Trwają badania, które ocenią wpływ szczepienia HPV na rozwój, progresję lub regresję CIN u kobiet zakażonych HPV w momencie podania szczepionki. Ze względu na naturalnie długi okres powstawania CIN wyniki będą znane za kilka lat…” - to znaczy, że nie wiadomo czy szczepionka nie przyspieszy procesu rozwoju raka szyjki macicy u kobiet, które w momencie szczepienia są zakażone wirusem HPV. Wynika z tego jasno, że nie powinno się szczepić już zakażonych kobiet."
"Konsekwencją tego jest fakt, że na świecie codziennie poddaje się szczepieniu ogromna ilość osób dla których szczepionka jest prawdopodobnie kompletnie bezużyteczna."
"Szczepionka Gardasil, w Polsce zarejestrowana jako Silgard, nazywana szumnie "szczepionką przeciwko rakowi szyjki macicy" chociaż w rzeczywistości mająca zapobiegać infekcjom tylko 4 typami wirusa brodawczaka ludzkiego HPV, jest nieskuteczna w zapobieganiu stanom przedrakowym i rakowi szyjki macicy u kobiet między 27 a 45 rokiem życia. Taką informację możemy od kwietnia 2011 roku przeczytać na na amerykańskiej stronie internetowej firmy Merck /MSD/, producenta szczepionki. "
http://szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia lekarz Igor Radziewicz-Winnicki:
"O od chwili rozpoczęcia masowych szczepień nie upłynął wystarczająco długi czas, by to powiedzieć, czy szczepienia przeciwko HPV rzeczywiście wpłyną na redukcję częstości zapadalności i umieralności na raka szyjki macicy, choć istnieją dowody naukowe, które pozwalają domniemywać, że tak właśnie będzie, bo jest to logiczne pod względem medycznym, ale dowodów na ten fakt nie ma, bo upłynęło za mało czasu.
[..]
Szczepienie przeciw HPV [..] nie jest szczepieniem pierwszej potrzeby, jeśli chodzi o epidemię, biorąc pod uwagę zdrowie naszych dzieci. "
[..]
Nie ma na dzień dzisiejszy dowodów naukowych, że szczepienie przeciw HPV skutkuje redukcją liczby przypadków raka szyjki macicy. [..] dlatego że szczepi się intencyjnie dziewczęta, a w niektórych krajach dziewczęta i chłopców, przed okresem rozpoczęcia aktywności seksualnej.
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=98&dzien=2&wyp=018 http://bit.ly/1JAaSv5


Temat HPV poruszany był na grupie wiele razy
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/search/?query=HPV
Treść ustawy
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Projekty/7-020-1387-2015/$file/7-020-1387-2015.pdf

http://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Szczepienia/Senat-bez-poprawek-do-noweli-ustawy-dot-szczepien-obowiazkowych,154042,1018.html
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/882021745178652/?comment_id=882250718489088&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R9%22%7D
Kto głosował za ustawą m.in. o HPV:
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/882021745178652/?comment_id=882249041822589&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R9%22%7D
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/880703601977133/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/873753742672119/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/827867770594050/
https://www.facebook.com/groups/437125569779760/permalink/468190136673303/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/941027139278112/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/838377536209740/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/839110219469805/ - więcej info
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/837733916274102/
https://www.facebook.com/groups/779018065479021/permalink/831875346859959/?comment_id=833702706677223&offset=0&total_comments=18&comment_tracking=%7B%22tn%22%3A%22R3%22%7D
większośc istotnych informacji z komentarzny wynotowana na
http://szczepienie.blogspot.com/p/hpv-szczepienia-wirus-brodawczaka.html